SPIS WEDŁUG TYTUŁÓW ORYGINALNYCH

0-99A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  Q  R  S   U  V  W  X  Y  Z  Ż  Ź


 



 

12 DAYS OF TERROR



 

 

::TYTUŁ POLSKI::
Dwanaście Dni Terroru

::REŻYSERIA::
Jack Sholder

::SCENARIUSZ::
Tommy Lee Wallace,
Jeffrey Reiner

::MUZYKA::
J. Peter Robinson

::OBSADA::
Jamie Bartlett, Mark Dexter,
Colin Egglesfield

::KRAJ::
R. P. Afryki

::ROK::
2004

::CZAS TRWANIA::
 86 min.


 
 

Ta historia wydarzyła się naprawdę u wybrzeży New Jersey w lecie 1916 roku. Było lato roku 1916 i wszystko zapowiadało się dobrze. Wszechobecnie panował upał. Jeden z największych w historii. Kąpiel była wręcz obowiązkiem. Większym, niż jazda na rowerze. Większym, niż przejażdżka bryczką. Za oceanem toczyła się wojna. Ale nikt poważnie nie myślał, że zostaną w nią wplątani. Z dala od ich wybrzeży, grasowały U-booty, poszukując nowych ofiar. Ale to nie był nasz problem. W Nowym Jorku, Filadelfii, Bostonie wybuchły epidemie polio. A matki w popłochu zjeżdżały z dziećmi na ich plaże... Gdzie powietrze było świeże i wolne od zarazków. I wtedy, nie wiadomo skąd, spadł na nas kryzys. Zaskoczył ich zupełnie... Uderzając znienacka. Dla jednych, to była tragedia. Dla innych, cóż… To było ciężkie lato. Wszystko zaczęło się w lipcu w te upalne, letnie dni. Jeśli byłeś na wybrzeżu Jersey, wszystko, czego wtedy chciałeś... to uciec od gorąca i zanurzyć się w chłodnej, kojącej wodzie.

         

Alex wtedy pełnił funkcje ratownika, to właśnie on jako pierwszy zauważył atak rekina u wybrzeży. To zajście zmieniło jego dotychczasowe życie, jak również wpłynęło na jego dalsze losy. Jego historia rozpoczyna się pierwszego lipca, gdy jak jeden wielu młodzieńców pracował jako ratownik u jednego z najbogatszych magnatów miasta, właściciela hotelu położonego opodal plaży. Był ciepły, wręcz upalny dzień a tłumy spragnionych ochłody wczasowiczów garnęły się na plaże, z odwiedzinami zjawiła się również Louise, jego miłość z dawnych lat wraz z narzeczonym Stanleyem. Jednak Alex po mimo wykwintnego towarzystwa dwojga przyjaciół bacznie obserwował wybrzeże ignorując, bądź tłumiąc w sobie zawód miłosny. Po zakończonych odwiedzinach przestrzegł jednego z współpracowników, by baczniej obserwował plażę oraz wdał się w krótka rozmowę z rodziną magnatów, których syn właśnie zażywał kąpieli. Chwila nieuwagi spowodowała, iż chłopak w niewyjaśnionych okolicznościach zaczął się topić a na powierzchni wody pojawiła się plama krwi. Alex ogłaszając alarm, wraz grupą ratowników pospieszył na ratunek, jednak młodzian nie przeżył ataku, jego ciało było połowicznie pokiereszowane, jednak nikt nie chciał potwierdzić przypuszczeń Aleksa, iż ów atak był spowodowany przez rekina. Właściciel hotelu wręcz stanowczo zakwestionował przypuszczenia ratownika, stwierdzając, iż ów atak jest anomalią, którą należy zignorować, by nie wstrzymać paniki. Alex się podporządkował, wróciwszy na plaże pełnił nadal swoje obowiązki przez kolejne dwa dni. Trzeciego dnia rekin ponownie uderzył, lecz tym raz jego ofiarą padł młody, jeszcze niedoświadczony ratownik, którego obrażenie przypominały rany poprzedniej ofiary. Tym razem Alex stanowczo sprzeciwił się stwierdzeniom kierownictw oraz lokalnym władzom, twierdząc, iż u wybrzeży grasuje rekin ludojad, zatem plaże należy zamknąć i rozpocząć polowanie na zwierzę, za co został zwolniony. Jednak ów zajście nie pozostało bez echa, w lokalnej prasie pojawiły się artykułu o atakach a za krwiożerczą bestię wyznaczono pokaźną nagrodę, przyciągającą poszukiwaczy przygód oraz miejscowych, którzy w panice dopuścili się terroru. Padły kolejne ofiary, lecz tym razem zastosowano odpowiednie środki bezpieczeństwa, lecz niewystarczające… Rekina nadal zabijał…

         

Jack Sholder w ostatnim dziesięcioleciu zasłynął jako reżyser produkcji retrospekcyjnych, zawierających w sobie fakty biograficzno historyczne wplecione w fikcję. Jednak jego wcześniejsze produkcje zawierały się w reżyserowaniu remaków słynnych filmów grozy, między innymi Władcy Życzeń oraz Koszmaru Z Ulicy Wiązowej. Tym razem inspiracją dla jego kolejnej produkcji stała się powieść Richarda Bernicoli, który również jest współtwórcą scenariusza. Tym razem obyło się bez wielkich sław Hollywood, postawiono na dokładne odwzorowanie realiów początków dwudziestego wieku. Po mimo niskiego budżetu zastosowano doskonale wkomponowującą się scenerie miasta, wszelkich strojów oraz zachowań i zdarzeń historycznych. Niestety to jeden z niewielu walorów całego przedsięwzięcia, bowiem całość w znacznym stopniu została podporządkowana strukturze filmu dokumentalnego, bez zagłębiania się bądź zbytniej rozbudowy sylwetek głównych postaci, zamiast tego widz obserwuje ciekawy aczkolwiek niedopracowany obraz oparty o wydarzenia sprzed wielu lat. W filmie zastosowano widoczną animację komputerową imitującą rekina, która również nie zadowala swoją strukturą. Całość została zilustrowana muzyką J. Petera Robinsona, który delikatnie wprowadza nas dźwiękiem trąbki i jazzu w szalone czasy gdzie życie całkowicie odbiegało od standardów, jakie obecnie panują. W tej produkcji pojawia się plejada mało znanych aktorów, którzy swoje trumfy święcili w serialach obyczajowych, co ma wpływ na poziom gry. W pewnych momentach ich warsztat jest znacznie niedopracowany a laizm scen, w których biorą udział zostaje znacząco strywializowany. Po, mimo iż tą produkcję lansowano jako film grozy, wielu widzów zaskoczy bądź zawiedzie brak elementów zaskoczenia, wartkiej akcji, zamiast tego otrzymujemy epicką opowieść o okresie historycznym, który w znaczący sposób zapisał się na kartach historii opisany przez chłopca. Dla wielu zawód, jednak ta pozycja zawiera w sobie pewne elementy, które przyciągają uwagę widza dostosowując ów pozycję do wymagań kina rozrywkowego a przecież o to zazwyczaj chodzi…


 

::PLUSY::
+ Atmosfera początku minionego wieku…
+ Muzyka ilustracyjna
+ Zarys histograficzny


::MINUSY::
- Poziom gry aktorów
- Scenariusz
- Efekty specjalne…


::OCENA FILMU::

5/10
   


 

   

AUTOR: REQUIEM