SPIS WEDŁUG TYTUŁÓW ORYGINALNYCH

0-99A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  Q  R  S   U  V  W  X  Y  Z  Ż  Ź


 



 

LEPRECHAUN



 

 

::TYTUŁ POLSKI::
Karzeł

::REŻYSERIA::
Mark Jones

::SCENARIUSZ::
Mark Jones

::MUZYKA::
Kevin Kiner,
Robert J. Walsh

::OBSADA::
Warwick Davis, Jennifer Aniston, Ken Olandt...

::KRAJ::
USA

::ROK::
1993

::CZAS TRWANIA::
92 min.


 
 

Horror, podobnie jak fantasy, zakorzeniony jest w mitologii oraz w powiązanym z nią folklorze. Mity powstawały, ponieważ człowiek u zarania dziejów nie rozumiał otaczającego go świata, który często wzbudzał w nim strach. Objaśnienie rzeczywistości poprzez mit czyniło ją bardziej przystępną, uporządkowaną i bezpieczniejszą. Stopniowo poszerzając arsenał środków do badania świata, a przez to swą wiedzę, człowiek przestał potrzebować mitów. Do dziś jednak ich echa obecne są w kulturze. Horror, jako gatunek zrodzony z pierwotnego strachu, ma wszelkie prawo do korzystania z motywów mitologicznych i folklorystycznych, czyni to jednak nie dość często.

Swego czasu Mark Jones - reżyser rozrywkowych produkcji niewysokich lotów, co nie znaczy niepopularnych – wykorzystał irlandzkie wierzenia do nakręcenia horroru pt. Karzeł. Tytułowa postać to tzw. leprechaun, stworzenie niezwykle reprezentacyjne dla folkloru Zielonej Wyspy. Niski, pomarszczony na twarzy ludzik, który zajmuje się szyciem butów i wie, gdzie znajdują się przeróżne skarby. Zmuszony wyjawi, gdzie szukać złota, nie będzie jednak chciał wypuścić go z rąk. Aby utrudnić poszukiwania, wykorzysta wrodzony spryt i złośliwość (info według wikipedii). 

Taki wizerunek leprechauna przedstawił Mark Jones w swoim filmie. Akcja toczy się w USA, gdzie karzeł zostaje sprowadzony wraz ze złotem przez człowieka, który go okradł. Zgodnie ze swą naturą wydostaje się z walizki podstępem, by wkrótce zostać ponownie schwytanym i zapieczętowanym za pomocą czterolistnej koniczyny. Następna okazja, by wyjść i szukać skradzionego złota, nadarza się karłowi dopiero po dziesięciu latach. Nietrudno się domyślić, że kiedy rozzłoszczony i wygłodzony leprechaun zostanie uwolniony, rozpęta się prawdziwe piekło! W każdym razie w założeniu...

Pomimo upływu czasu Karła da się oglądać, jednak film ten nie straszy. Może małe dzieci lub osoby bardzo wrażliwe mogłyby bać się pomarszczonej twarzy leprechauna, bardziej obeznany z horrorem widz podczas seansu będzie się raczej uśmiechał. Bo też karzeł pędzący po zemstę na trzykołowym rowerku lub pieczołowicie pielęgnujący obuwie gospodarzy do śmiertelnie poważnych nie należy. Jeśli jednak postawić się w sytuacji bohaterów, odciętych od pomocy i poranionych przez leprechauna, przestaje być aż tak wesoło. Jako ciekawostkę można potraktować pojawienie się w filmie Jennifer Aniston, będącej wówczas dopiero u progu kariery. Porównując Karła do dzisiejszych produkcji należałoby jednak przestać nazywać go horrorem i przestawić raczej na półkę z fantasy.



 

::PLUSY::
+ urok starego horroru

::MINUSY::
- nie straszy,
-
stracił na "horrorowości"

::OCENA FILMU::
5
/10



 

   

AUTOR: KAROLINA GÓRSKA