SPIS WEDŁUG TYTUŁÓW ORYGINALNYCH

0-99A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  Q  R  S   U  V  W  X  Y  Z  Ż  Ź


 



 

ANTICHRIST



 

 

::TYTUŁ POLSKI::
Antychryst

::REŻYSERIA::
Lars Von Trier

::SCENARIUSZ::
Lars von Trier,
Anders Thomas Jensen

::MUZYKA::
???

::OBSADA::
Willem Dafoe, Charlotte Gainsbourg
...

::KRAJ::
Dania , Francja , Niemcy , Polska , Szwecja , Włochy

::ROK::
 2009

::CZAS TRWANIA::
100 min.


 
 

Najnowszy film skandynawskiego reżysera filmowego, Larsa von Triera (Dogville, Przełamując Fale) pod tytułem Antychryst, to zdecydowanie jeden z najbardziej kontrowersyjnych filmów ostatnich lat. Już podczas pokazu w Cannes, wzbudził wśród publiczności wiele skrajnych emocji, od głośnych oklasków po śmiech i gwizdy na sali. Film ten jest najlepszym dowodem na to, że serce prawdziwego psychologicznego horroru bije nie gdzie indziej, jak w europie.

  

Film Von Tiera to stadium czystego obłędu, ukazujący rozkład wszelkich wartości etycznych. Wszystko zaczyna się, gdy kochające się małżeństwo (główni aktorzy William Dafoe oraz Charlotte Gainsbourg), traci w straszliwym wypadku swego syna Nica. Po tym wydarzeniu, pogrążona w głębokiej depresji matka, traci kontakt z otaczającą ją rzeczywistością, a związek niegdyś kochającego się małżeństwa przeistacza się w gehennę, którą może przerwać jedynie śmierć.

  

Wspaniałe zdjęcia Anthony’ego Dod Mantley’a (oscar za Slumdog) niepokojące ujęcia kamery oraz muzyka zasługują na szczere uznanie. Problem natomiast pojawia się w momencie, gdy zechcemy zaklasyfikować film do konkretnego gatunku. Film posiada wiele cech przypisywanych filmom grozy, takich jak sceneria, metafizyczny charakter wydarzeń (a raczej ich przedstawienie) oraz krwawe sceny. Wszystko to jednak ukazane jest z punktu widzenia ludzi ocierających się o szaleństwo i auto-destrukcję, co idealnie wpasowywałoby się w stylistykę opowiadań Edgara Allana Poe (Serce Oskarżycielem, Czarny Kot) utwory, w których decydującą rolę odgrywają omamy, lęk egzystencjalny i dopadające bohaterów nieodwracalne szaleństwo. Tak też według mnie filmowi Von Triera najbliżej jest twórczości literackiej amerykańskiego romantyka.

  

Każdy prawdziwy artysta, stara się przekraczać pewne granice w swej twórczości, w związku z tym częstą reakcją odbiorców na tego typu artystyczne zagrywki bywa brak zrozumiana, niechęć bądź zniesmaczenie. Niestety i w przypadku Antychrysta, większa część audiencji nie była w stanie go przyswoić. Czy zatem Von Trier posunął się za daleko, serwując widzom estetykę paranoidalnej pornografii grozy? Jedno jest pewne, tego francusko-duńskiego shockera nie sposób zapomnieć. Ten film trzeba po prostu obejrzeć.



 

::PLUSY::
klimat pustkowia
+ atrakcyjne dziewczyny
+ scena z papierosami

::MINUSY::
- przereklamowany
- nic specjalnie szokującego
- nudnawy
- fatalna ścieżka dźwiękowa
- rzekomy snuff na końcu

::OCENA FILMU::
10
/10



 

   

AUTOR: DANIEL PODOLAK