Wciągnięty przez dziurę czasową Ash, ląduje kilka wieków
wcześniej. Aby mógł powrócić do swoich czasów musi odnaleźć Necronomicom.
Lecz żeby ją zdobyć musi przejechać
przez krainę śmierci, zapamiętując wcześniej dane mu trzy słowa klucze, bez
których powstanie zło. Jednak zapomniał zaklęcie i rzuca klątwę na całą
ziemię. Od teraz musi powstrzymać umarłych chroniąc zarazem tamtejszą
ludność...
Film jest kontynuacją kultowej serii "Evil Dead". Jednak
tym razem akcja przenosi się do średniowiecznej Anglii, po tym jak Ash został
wciągnięty przez dziurę czasową. "Army Of Darkness" jest połączeniem horroru,
komedii oraz akcji. Mieszanka ta całkiem nieźle wyszła, ponieważ film nie
nudzi, czasem nawet rozwesela widza swoimi komicznymi sytuacjami. Akcja od
samego początku zaskakuje nas dziwnymi sytuacjami, które czasami dziwią i
rozbawiają widza. "Army Of Darkness" posiada swój specyficzny klimat filmu
historycznego w który wszystko wplątują się złe moce podziemia.
Muzyka jest bardzo dobra, fajnie łączy się z klimatem XV
wiecznej Anglii. Także efekty specjalne stoją na wysokim poziomie, w
szczególności widoczne w akcjach z szkieletami. Gra aktorów bez żadnych
zarzutów. Muszę także wspomnieć, że film ten ma dwa różne
zakończenia UK i USA, są kompletnie inne.
"Evil Dead 3"
jest bardzo dobrym filmem, który można oglądać w kółko. Wszystko stoi na
dobrym poziomie. Jest to taki rodzaj filmu, który mi się nigdy nie znudzi.
Polecam go ludziom lubiących horrory z elementami komedii i oczywiście
miłośnikom serii "Evil Dead".