| |
Film Creature jest drugim
(po Scared to Death z 1981 roku) pełnometrażowym obrazem jednego z "mistrzów
horroru" Williama Malone’a (m. in. House on Haunted Hill, FeardotCom czy jeden z
odcinków serialu "Masters of Horror" właśnie). Akcja horroru science – fiction
rozpoczyna się w bliżej nieokreślonej przyszłości, na największym księżycu
Jowisza, Tytanie, gdzie dwójka astronautów dokonuje odkrycia nieznanej formy
życia. Jednakże obcy nie jest przyjaźnie nastawiony do ludzi i natychmiast
zabija jednego z nich. W następnej scenie widzimy zderzenie statku kosmicznego z
jedynym ocalałym astronautą z ogromną stacją kosmiczną. Następnie poznajemy
głównych bohaterów – ekipę drugiej wyprawy amerykańskiej korporacji NTI na
Tytana, która ma zbadać przyczynę tych dziwnych wydarzeń oraz odkrycia dokonane
przez ich poprzedników. Podczas lądowania na Tytanie ich statek zostaje
uszkodzony, więc kosmonauci muszą szukać pomocy na statku rywalizującej z NTI
korporacji – niemieckiej Richter Dynamics. Wkrótce spotykają jedynego ocalałego
z 22 członków tej wyprawy, profesora Hofnera (w tej roli niezapomniany Klaus
Kinski), który ostrzega ich przed szalejącą na jego statku bestią, jednak ekipa,
zdesperowana kończącym się tlenem, zmuszona jest do szukania ratunku. Tam
zaczynają ginąć kolejni członkowie załogi, a trójka ocalałych podejmuje próbę
pokonania krwiożerczego potwora.
Tak pokrótce przedstawia
się fabuła filmu, który mimo stosunkowo niskiego budżetu (4 miliony dolarów),
oferuje ciekawe wykonanie. Efekty specjalne stoją na nienajgorszym poziomie
poziomie, a ich autorem jest m. in. Doug Beswick, który pracował wcześniej przy
"Gwiezdnych Wojnach" i "Imperium Kontratakuje". Jednym z plusów jest mroczna,
surowa scenografia, oddająca klimat niebezpieczeństwa, jakie czyha na bohaterów.
Kolejny plus to szybka akcja, która nie pozwala się nudzić. Aktorstwo stoi na
średnim poziomie, choć wybija się przede wszystkim wspomniany wcześniej Kinski.
Muzyka dobrze komponuje się z obrazem, jednak nie zapada w pamięć na dłużej.
Film posiada również słabe strony, fatalne zdjęcia autorstwa Harry’ego Mathiasa,
który stosuje zbyt duże zbliżenia. Sam potwór widoczny jest w małej liczbie
scen, a dopiero pod koniec widzimy go w pełnej okazałości (chociaż może to i
dobrze, bo przez większość filmu odczuwamy napięcie). Sam wygląd stwora jest
dość ciekawy, a wykonanie kostiumu nienajgorsze. Film Malone’a został oceniony
dość średnio przez widzów, choć w 1985 roku zyskał uznanie w oczach członków
Akademii Science – Fiction, Fantasy i Horroru, którzy nominowali go do
prestiżowej nagrody Saturn Award w kategoriach: najlepszy horror oraz najlepsze
efekty specjalne.
Podsumowując, jest to
ciekawe połączenie horroru z science – fiction. Głównie fanom tych dwóch
gatunków można go polecić. Co nie znaczy, że nie spodoba się innym. Twórcy tego
filmu, pomimo ograniczonego budżetu, potrafili stworzyć interesujący i
wciągający obraz z dobrą, nie posiadającą błędów fabułą.
ZOBACZ RÓWNIEŻ

DVD |

CIEKAWOSTKI |

KSIĄŻKI |

SYLWETKI |

MUZYKA |

DOWNLOAD |
AUTOR:
PAUL |
|