SPIS WEDŁUG TYTUŁÓW ORYGINALNYCH

0-99A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  Q  R  S   U  V  W  X  Y  Z  Ż  Ź


 



 

CUTTING MOMENTS



 

 

::TYTUŁ POLSKI::
Cutting Moments

::REŻYSERIA::
Douglas Buck

::SCENARIUSZ::
Douglas Buck

::MUZYKA::
???

::OBSADA::
Nica Ray, Gary Betsworth, Jared Barsky...

::KRAJ::
USA

::ROK::
1997

::CZAS TRWANIA::
75 min.


 
 

Zanim udało mi się obejrzeć Cutting Moments, nasłuchałam się legend o tym filmie. Miał wysokie oceny, był nagradzany i nominowany, pozytywnie wyraził się o nim m. in. Tom Savini, a w recenzjach zrobiono z niego film kultowy. Miał być obrazem niepokojącym, szokującym, nie do zniesienia nawet dla fanów Miikego i horroru kanibalistycznego – kobiety uciekały sprzed ekranu, a mężczyźni wrzeszczeli oglądając. Ten film miał być dla mnie tym, czym stał się Ostateczny koniec świata dla bohaterów Cigarette Burns. Miał wyprać mój mózg i sprawić, że na zawsze będę miała dość horrorów. Kiedy z  bijącym sercem zasiadłam do oglądania, naprawdę nie spodziewałam się, że rozczarowanie nastąpi już po kilku minutach.

Cutting Moments składa się z pięciu krótkich filmów reprezentujących kino niezależne – tytułowego i czterech innych. Każdy z nich ma innych twórców i własny tutuł. Pierwszy z filmów, Crack Dog, przedstawia głupawą i na szczęście krótką historyjkę o psie-mordercy uzależnionym od tytułowej używki. Nie jest to prawdziwy horror, choć krew się leje, a fabuły nie da się traktować poważnie. Drugi, Don’t Nag at Me, można nazwać historią o duchach i wyrzutach sumienia. Nie ma tu jednak nic strasznego, choć trzeba przyznać, że fabuła jest zabawnie przewrotna. W Bowl of Oatmeal, trzecim z kolei, udało się stworzyć nastrój beznadziejności, nawet nihilizmu. Bohater jest obleśny, niesympatyczny i bardzo samotny. Jego jedyny przyjaciel, miska płatków owsianych (!), podpowiada mu pewnego dnia sposób na zmianę stanu rzeczy. To, czego dokona bohater, nie zaskoczy niestety nikogo, kto obejrzał May Lucky’ego McKee. Czwarty filmik, Principles of Karma, to nudna, wtórna i groteskowa satyra na amerykańskie społeczeństwo. I wreszcie ostatni, tytułowy Cutting Moments – dramat pewnej rodziny, który przeradza się w horror. Sarah kocha swego męża Patricka, ale ten woli spędzać intymne chwile z własnym synkiem. Kiedy kobieta odkrywa prawdę, stara się zmienić sytuację stając się z powrotem atrakcyjną dla mężczyzny. Załamanie, jakie przeżywa zostając odrzuconą, doprowadza ją na skraj poczytalności. Tu, według recenzji, następują prostujące zwoje w mózgu sceny odcinania ust, piersi i przyrodzenia podczas seksu.

Wszystkie pięć filmów miało bardzo mały budżet, o występujących w nich aktorach świat nie słyszał, nie uświadczymy tu efektów specjalnych (chyba że zaliczyć do nich fatalnego sztucznego psa z Crack Doga), dobrej muzyki, wyraźnego dźwięku czy dobrej gry aktorskiej. Poruszane tematy są dość oklepane, raczej pozują na ważne niż takimi są. Jeśli chodzi o tytułowy Cutting Moments, wizja rozpadu rodziny i jej fasadowego życia może wzbudzać żal i współczucie. Gra aktorów jest tu zdecydowanie najlepsza ze wszystkich pięciu filmów. Natomiast samookaleczenia, jakich dokonuje kobieta, na tym tle nie wypadają przekonująco, choć muszę przyznać, że scena, w której z uporem maniaka trze usta gąbką, ma swój pewien urok. To, co następuje później i zostało tak okrzyczane, dzieje się poza kamerą, a z seksu mamy właściwie tylko nagość. Naprawdę nie ma tu NIC szokującego. Jak wyglądają piersi odcięte sekatorem, możemy sobie tylko wyobrażać. Być może są osoby, którym to wystarczy, jednak film to przede wszystkim sztuka wizualna, powinna więc pokazywać, a nie jedynie sugerować. I nie mam na myśli pokazywania wyrazu czyjejś twarzy. 

Cutting Moments samo w sobie i jako całość rozczarowuje. Obiecywany wstrząs nie nastąpił. Z ekranu wiało przede wszystkim nudą i źle skrywaną amatorszczyzną. Film oczywiście można zobaczyć jako ciekawostkę. Polecam do włączenia w repertuar festiwalu filmów szmatławych.



 

::PLUSY::
+ krótki
+
nastrój Bowl of Oatmeal
+
nie trzeba go oglądać

::MINUSY::
- przereklamowany
- nudny
- rozczarowujący
- nieprzekonujący
- słaby technicznie
- momentami strasznie głupi
- nie straszy

::OCENA FILMU::
2/10



 

   

AUTOR: KAROLINA GÓRSKA