| |
Wedle japońskiej
tradycji świat duchów wyznacza z jednej strony podziemna kraina Yomi,
odpowiednik Piekła, a z drugiej ziemska rzeczywistość. Obszar pomiędzy
nimi, to swego rodzaju czyściec, gdzie dusze ludzkie odpokutowują za
grzechy, zanim ich los ostatecznie się rozstrzygnie. Dusze, które
znajdują się w chwili śmierci pod wpływem potężnych emocji - miłości,
zazdrości, nienawiści lub żalu zostają uwięzione w owym "czyśćcu". Aby
się z niego uwolnić muszą powrócić do świata żywych i dopełnić swego
ziemskiego żywota, mszcząc się albo kończąc sprawy, których
sfinalizowanie przerwała nagła śmierć. Jeśli są nimi duchy przynależne
gatunkowi onryou, mogą wtedy zrujnować życie swoich prześladowców lub
tych, przez których odeszli w zza światy. Najsłynniejszą
przedstawicielką mściwych duchów okrutnie zamordowanych żon, ( bo to one
najczęściej padały ofiarami niegodziwych mężów) jest, oczywiście, Oiwa.
Ale nie jedyną w folklorze Japonii. Pora, więc zaprezentować dalsze losy
Kayako oraz jej bliskich krewnych w filmie Takashi Shimizu Grudge 2,
bowiem tym razem zginą wszyscy…
Aby szybko i sprawnie
opisać fabułę należy podzielić tym razem film na trzy historie, łączące się
w całość a jednak odbywające się w różnym przedziale czasowym. W filmie się
ów wątki przeplatają ukazując dalsze losy bohaterów urywkami…
Przeszłość:
Kayako i jej syn zostają
zamordowani przez zazdrosnego ojca, który odkrywa niewierność swojej żony.
Po wielu latach od zbrodni wprowadza się amerykańska rodzina, która
zatrudnia jedną z studentek z wymiany narodowej, Karen do opieki nad starszą
kobietą po udarze. Karen odkrywa okrutną tajemnicę, którą kryje ów
nawiedzony dom, walcząc z duchem kobiety opętanej próbuje spalić dom. W
pożarze ginie jej chłopak, niestety strażacy gaszą pożar a Karen zostaje
przewieziona do miejscowego szpitala gdzie przebywa na obserwacji. To się
wydarzyło w poprzedniej części. O wypadku, jaki spowodowała Karen dowiaduje
się jej matka, która cierpi na schorzenie nowotworowe, przykuta do łóżka
zmusza swoją drugą córkę, Audrey do wyjazdu do Japonii, jej zadaniem jest
przekonanie Karen do powrotu do domu. W szpitalu spotyka Ithana, który
pomaga jej w spotkaniu się ze siostrą. Jak się okazuje Karen jest pod ścisłą
kontrolą lekarzy i policji, wysunięto przeciw jej oskarżenie o nieumyślne
spowodowanie morderstwa oraz podpalenie. Na widok Audrey Karen dostaje
napadu furii, próbuje ją ostrzec przed domem, jednak skrępowana przez
lekarzy nie przekazuje wiadomości. Tego samego dnia, wieczorem, Karen zdoła
uciec z swojej izolatki, ścigana przez Kayako ucieka na dach szpitala, z
którego na oczach siostry spada tracąc przy tym Zycie. Audrey wraz z swoim
nowym znajomym rozpoczyna śledztwo mające na celu dowiedzieć się czegoś
więcej o wydarzeniach sprzed kilku dni. Wkrótce odkrywają tajemnice Kayako,
która zaczyna się im objawiać już nie tylko w nawiedzonym domu, lecz staje
się ich cieniem…
Teraźniejszość:
Vanessa jest popularną
wśród rówieśniczek uczennicą w jednej z wyższych szkół w Tokio. Wraz z
przyjaciółką postanawiają się zabawić kosztem mało lubianej Allison, która
dopiero od trzech tygodni mieszka w Tokio i jeszcze na dobre się nie
zaadaptowała. Próbując zaimponować swoim nowym przyjaciółkom zgadza się na
wycieczkę do domu, który dwa lata wcześniej został podpalony. Podobno w tym
domu zginęło kilka osób a dom jest nawiedzony, gdy ktokolwiek wejdzie do
środka ściągnie na siebie okrutną klątwę Kayako, którą można dostrzec w
szafie. Ów dziewczyny wchodzą do domy, aby było zabawniej nowe przyjaciółki
namawiają Allison do wejścia do szafy, gdzie ma zamknąć oczy i policzyć do
dziesięciu. Naiwna dziewczyna wchodzi do szafy, dziewczyny zamykają drzwi,
próbując zrobić przerażonej dziewczynie zdjęcie uświadamiają sobie, że nie
mogą otworzyć drzwi. Przerażona Allison otwiera oczy, po ścianie wspina się
Kayako, krzycząc i panikując udaje jej się otworzyć drzwi. Gdy dziewczyny
uciekają z nawiedzonego domu, wraz z nimi wydostaje się Kayako, która od tej
pory będzie poszukiwała zemsty na tych, co zbezcześcili jej dom. Rozpoczyna
się rozgrywka, w której jedyną szansą jest ucieczka….
Przyszłość:
W Chicago, Illinois do
jednego z mieszkań w starej kamienicy wprowadza się czteroosobowa rodzina.
Mało zachwycone przeprowadzką dzieci próbują się odnaleźć w nowym otoczeniu,
Trisch nie jest ich biologiczną matką, jednak stara się jak może złapać
kontakt z dziewięcioletnim, Jakiem, który nie może się pogodzić z utratą
matki. Już w pierwszym dniu po przeprowadzce uwagę Jake’a przyciąga
tajemnicza postać, która przyjeżdża do sąsiadów obok. Wraz z tajemniczą
postacią pojawia się mały chłopiec, ale to nie koniec problemów, jakie
czekają tą rodzinę. Jake’a ojciec jest bardzo zazdrosny o swoją nową żonę,
podejrzewa ją o romans. Finał ich problemów małżeńskich zobaczycie na samym
początku trwania seansu, pozostaje jednak pytanie, kim jest ta tajemnicza
postać i czego chce.
Trzy historie łączy w
sobie postać Kayako, zatem pamiętajcie klątwa nigdy nie umiera, przeradza
się tylko w furię, żądną krwi…
Trzynastego października
dwa tysiące szóstego roku świat miał okazję przeżyć na nowo niezapomniane
chwile grozy. Uraczono widzów niezwykle skondensowanym zwiastunem
reklamującym drugą część przeboju kinowego, naszprycowanym szeregiem efektów
specjalnych oraz zaskakujących scen, co podsyciło tylko apetyt i ciekawość
widza. Tym razem amerykańska produkcja całkowicie odbiega od pierwowzoru, to
już nie jest remake, lecz pełnometrażowy, w pełni niezależny film poniekąd
bazujący na części pierwszej. W "The Grudge 2" powraca Sarah Michelle Gellar,
jednak jej udział w przedsięwzięciu został ukrócony do zaledwie kilku
sekwencji, widzów za to miała zaskoczyć nowa obsada, opiewająca w nazwiska
wschodzących gwiazd Hollywood. Takashi Shimizu po raz kolejny stanął na
straży całości, wcielając się w rolę reżysera. Zastosowano kilka efektów
specjalnych a całość rozreklamowano jako produkcja z wielkim rozmachem,
traktująca o… Za muzykę podobnie jak w części pierwszej odpowiedzialny jest
Christopher Young, który poniekąd rozwinął przewodni temat muzyczny części
pierwszej urozmaicając przy tym wymowność utworów. Po takiej kampanii
marketingowej nikogo nie dziwi, że budżet filmu zwrócił się już po dwóch
dniach wyświetlania w kinach przebojowej produkcji. W wielu krajach jeszcze
premiera nawet się nie odbyła a już wytwórnia zapowiedziała kolejną część
Klątwy, której akcja tym razem przeniesie do USA. To by było na tyle z
podstawowych informacji na temat produkcji, która okazała się największym
rozczarowaniem dla kinomaniaków wielbiących część pierwszą. Totalne
kuriozum, nieporozumienie twórcze, sprzeczność tak w kilku słowach można
nazwać tą produkcję, która żeruje na naiwności widza, kusząc go zwiastunami
specjalnie stworzonymi na potrzeby marketingu, bowiem większość scen z
zwiastuna nie znalazła się w oryginalnej produkcji, która zagościła na
ekranach kin. Ponad sto minut bezsensownej gmatwaniny, która nie tylko
śmieszy, ale również nudzi. To, co w pierwszej części zaskakiwało,
przerażało tym razem zostało zmniejszone do minimum. Zamiast ciekawej
historii, pełnej zwrotów akcji zaserwowano nam sceny bezsensownych sytuacji,
które są luźno ze sobą powiązane. Obsada została praktycznie całkowicie
wymieniona, co jest podstawowym minusem, po za tym poziom, jaki prezentują
aktorzy jest dwuznacznie zaniżony, bezosobowy, wręcz sztuczny. Ujęcia
ukazujące zjawiska paranormalne są ukrócane, nie mamy okazji do odczucia
prawdziwej adrenaliny, którą serwowała część pierwsza. Niedorzeczny
scenariusz, który posiada wiele luk a samo zakończenie nic nie wyjaśnia,
wręcz przeciwnie pozostawia wiele pytań, na które odpowiedź zapewne poznamy
w części trzeciej. Jedynym plusem całości jest zaskakująco odświeżona
ścieżka dźwiękowa oraz muzyka ilustracyjna, której nowe elementy zachwycają.
Plenery, w jakich kręci się akcja są naciągane, często nawiązują do
poprzednich remaków przeróbek amerykańskich, między innymi dom rodzinny
Kayako wręcz do złudzenia przypomina amerykańską wersję Kręgu. Fabuła
została na tyle zagmatwana, że widz nie wie czy ma się skupić na rozwikłaniu
zagadki, czy na nadążeniu za wyrywkowymi scenami, bądź na grozie, której
brak. Moim zdaniem ten film to jedno wielkie nieporozumienie, nawet ten
cudowny chłopczyk, który straszył w części pierwszej tutaj ma znikomą rolę a
jego zachowanie śmieszy ułomnością. Pozostaje pytanie, dlaczego twórcy z
genialnej części pierwszej, która daje tyle możliwości stworzyli
audiowizualny kicz? Odpowiedź jest prosta, skoro część pierwsza zarobiła na
siebie, uzyskała uznanie widzów na całym świecie, to, po co się starać przy
kontynuacji, skoro i tak widz pójdzie do kina. Moim drodzy czytelnicy, jak
mi życie miłe, niech mnie ktoś dobije, bo nadal śnią mi się koszmary,
dotyczą one oczywiście tej produkcji, która nie powinna ujrzeć światła
dziennego. W kilku słowach: zawód, porażka na całej linii, będzie remake… I
czym tu się zachwycać? Nie warto tracić pieniędzy na kino, za dwa trzy
miesiące od premiery pojawi się na DVD, wtedy obejrzycie, mniejszy zawód,
mniejsze koszta, mniejsze nerwy. Złota malina dla najgorszego remake’u roku
gwarantowana. A mogło być tak strasznie a jest żałośnie…
ZOBACZ RÓWNIEŻ

DVD |

CIEKAWOSTKI |

KSIĄŻKI |

SYLWETKI |

MUZYKA |

DOWNLOAD |
AUTOR:
REQUIEM |
|