::INFORMACJE::




::TYTUŁ POLSKI::

Drabina Jakubowa

::
REŻYSERIA::
Adrian Lyne

::SCENARIUSZ::
Bruce Joel Rubin

::MUZYKA::
Maurice Jarre
 

::ROK::
1990

::CZAS TRWANIA::
115 min.

::OBSADA::
Tim Robins,
Danny Aiello,
Ving Rhames,
 Elizabeth Pena,
 Matt Craven,
Pruitt Taylor Vince,
Jason Alexander,
Patricia Kalember,
Eriq La Salle

::PLUSY::
+
Wszystko

::MINUSY::
- Nic

::OCENA FILMU::
10/10

 

 


SPIS WEDŁUG TYTUŁÓW ORYGINALNYCH

0-99A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  Q  R  S   U  V  W  X  Y  Z  Ż  Ź


JACOB'S LADDER

 

Tak, tu mamy coś bardzo ciekawego. Początkowo wygląda to wszystko na typowy film o Wietnamie: mamy obóz bohaterskich Amerykanów, którzy w sielskiej atmosferze pucują swoje giwery, rozmawiają i wytrwale puszczają z dymem przydział fajek. Jak to zwykle bywało w takich filmach (np. w Plutonie Olivera Stone’a) humory im dopisują i cała sytuacja jak zwykle wydaje się być wyabstrahowana z wojennego kontekstu (który w zasadzie sygnalizują jedynie broń i ciuchy). W tym właśnie obozie poznajemy Jakuba Singera – modelowego reprezentanta amerykańskiej klasy średniej, a tu głównego bohatera zajść. Jakub Singer prawdopodobnie nie jest zbyt przydatnym żołnierzem, a nawet gdyby takim był to funkcjonowanie na kantyńskim, szemranym wikcie zmusza go do ciągłych „eskapad zwiadowczych”:], przez co często jest nieobecny. Nie dziwi więc fakt, że atak do jakiego wkrótce dochodzi zaskakuje go bez spodni. Właśnie w chwili, gdy Jakub wybiega zza chaszczów okazuje się, że Drabina Jakuba to nie jest byle film o białych ratujących czarnych przed żółtymi - ale horror psychologiczny pozbawiony jakichkolwiek rasistowskich animozji. EUREKA!

Kiedy ciągłość akcji staje się dla reżysera nieznośna, szturchnięciem budzi montażystę i skinieniem głowy wskazuje mu nożyczki. CIACH! Główny bohater budzi się w zatęchłym metrze, światło miga i wszystko staje się jasne. Drabina przedstawia wojnę w inny sposób niż to było w Plutonie, Czasie Apokalipsy czy Full Metal Jacket, bo jest ona na siłę upchnięta w głowie tego biednego faceta, który jakimś cudem wrócił żywy z pola bitwy (ta koncepcja najbardziej bliska jest Łowcy Jeleni). Mamy zatem halucynacje, wizje wojenne, przerażające sny, migawki sprzed wojny i jakiś niesamowicie pokręcony ciąg czasu i przestrzeni. Główny bohater nie jest jedynym cierpiącym na syndrom wojny, każdemu z jego towarzyszy broni doskwiera to samo. Akcja zaczyna się zazębiać. W miarę jak postępuje, jak niechciane zwłoki wypływają na powierzchnię kolejne niepokojące fakty, a mnogość podejrzeń pęcznieje jak wrzód. Kto za tym stoi? Co oni nam zrobili? Kim „oni” w ogóle są? Śledztwo trwa, bohaterom przychodzą z pomocą różni „nigdy się nie widzieliśmy”, co stwarza klimat prawie Kafkowski! Zagubieni w labiryntach swojej, żyjącej własnym życiem wyobraźni, odpornej na racjonalizm i logikę, brną do zlokalizowanego gdzieś daleko, wątpliwego rozwiązania zagadki.

Na Jacob’s Ladder wzorowało się wiele filmów np. niedawny „Manchurian Candidate” a nawet gier np. „Silent Hill 2”. To trzymająca w napięciu bite 115 minut produkcja z pogranicza horroru, kryminału, thrilleru psychologicznego. Film porusza wiele problemów i zmusza nas do zastanowienia nad tym, czy cały system został stworzony z myślą o nas, czy może my z myślą o nim. Gdzie są granice zaufania, czy możliwe jest by nie dać się wykorzystać, co mogą zrobić jednostce ci, którzy wydają rozkazy, w imię wyższego, znanego tylko im dobra? I wreszcie... Co takiego Oni ukrywają że gotowi są za to zabić? Gorąco Polecam!


ZOBACZ RÓWNIEŻ


DVD

CIEKAWOSTKI

KSIĄŻKI

SYLWETKI

MUZYKA

DOWNLOAD

AUTOR: HUMUNGUS

 
     
 



::GALERIA::