SPIS WEDŁUG TYTUŁÓW ORYGINALNYCH

0-99A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  Q  R  S   U  V  W  X  Y  Z  Ż  Ź


 



 

PAN'S LABYRINTH



 

 

::TYTUŁ POLSKI::
Labirynt Fauna

::REŻYSERIA::
Guillermo del Toro

::SCENARIUSZ::
Guillermo del Toro

::MUZYKA::
Javier Navarrete
 

 

::OBSADA::
Ariadna Gil, Ivana Baquero, Sergi López...

::KRAJ::
USA, Hiszpania, Meksyk

::ROK::
2006

::CZAS TRWANIA::
 112 min.


 
 

Hiszpania, 1944 rok. Jedenastoletnia Ofelia wraz z ciężarną matką przybywa do domu jej nowego męża - generała Franco. Dziewczynce trudno znieść surowość ojczyma względem niej i innych osób. Przez przypadek Ofelia odkrywa w ogrodzie tajemniczy labirynt. Tam spotka Fauna, baśniowego stwora, który rozpoznaje w niej księżniczkę magicznej krainy, której grozi zagłada. Przed dziewczynką stoją jednak trzy mordercze zadania, które sprawdzą jej nieśmiertelność i pozwolą na powrót do królestwa. Z czasem okrucieństwo zapanuje nad całym rzeczywistym światem.

    

Jest to film niezwykły. Świat realny przenika się z baśniowym, a łącznikiem pomiędzy tymi krainami jest wrażliwa Ofelia. Z upływem akcji widz dostrzega, iż z pozoru tajemniczy i przerażający świat Fauna ustępuje w złowieszczości realnemu. To tu generał Franco bestialsko torturuje przeciwników, zabija osoby nieposłuszne (scena, gdy uderza kilkakrotnie butelką w twarz mężczyzny) jak i sam doświadcza cierpień (makabryczne rozcięcie ust). W baśniowej krainie spotkamy się zaś z Faunem, Pale Manem i wielką ropuchą. W filmie zdecydowanie świat bajkowy ustępuje miejsca szarej rzeczywistości. Może to trochę rozczarować osoby, które liczą na film w stu procentach fantastyczny, przepełniony baśniowymi postaciami i magią. Reżyser postawił na opowieść poświęconą smutnym losom małej dziewczynki, którą co krok spotykają rozczarowania i tragedie (śmierć bliskich osób, trudne do wykonania zadania, agresywne zachowanie ojczyma). Magiczna kraina to swego rodzaju azyl dziecka, ucieczka od mrocznej codzienności. Co prawda czekają ją tam trudne do wykonania zdania i krwiożercze bestie, ale i tak Ofelia woli przebywać właśnie tam. W końcu to Faun powiedział jej jak może pomóc w leczeniu matki. Historia Ofelii to swego rodzaju „Alicja w krainie czarów” dla dorosłych.

    

„Labirynt Fauna” autentycznie wstrząsa i porusza. Bezlitosność generała, sytuacja na polu bitwy, trudne zadania dziewczynki, jej problemy z ojczymem i zagrożona ciąża matki zmusza do refleksji. Ukazuje to jak jedenastoletnie dziecko musi sobie samo radzić z przeciwnościami losu. Na miejscu Ofelii niejeden dorosły poddałby się, ale ona nie dopuszcza takiej myśli do głowy. Najbardziej dramatyczne z całego filmu jest zakończenie, u niektórych widzów może wywołać łzy smutku. Nie zobaczymy tu wielkiego happy endu gdzie wszyscy żyją dobrze i szczęśliwie, w filmie del Toro wielkie żniwo zbiera śmierć. Guillermo del Toro stworzył niezwykłą opowieść pod względem wizualnym. Niesamowita charakteryzacja Douga Jonesa, który wcielał się w postać Fauna i okropnego Pale Mana (przemiana Douga w tę postać trwała około pięciu godzin!). Reżyser wykorzystał też efekty komputerowe do stworzenia ohydnej i obślizgłej ropuchy oraz fruwających wróżek. Udało mu się to tak dobrze, że za charakteryzację „Labirynt Fauna” dostał Oskara (miał ich w sumie trzy). Reżyser już nie raz udowodnił, że jest mistrzem w tworzeniu odrealnionych kreatur, wystarczy zapoznać się z takimi jego dziełami jak „Hellboy”, „Blade II” i „Mutant”.

    

Zadziwiającego klimatu dostarcza kolorystyka filmu, gdzie w świecie realnym górują szarości, tak w baśniowym doświadczymy jaskrawych barw (choć są wyjątki np. nora ropuchy). Imponująco wypada tu w roli młodziutkiej Ofelii Ivana Baguero. Jak na swój wiek potrafiła wczuć się w swą rolę i odegrać ją przekonywująco. Najlepiej zaś zagrał tu Sergi Lopez w roli generała Franco. Jest bezlitosny, mściwy i pozbawiony ludzkich uczuć. Z jego oczu bije groza. Jego zachowanie jest bardzo realistyczne, a poniżający stosunek do Ofelii jak i do jej matki jest wyśmienicie przez niego pokazany. Muzyka jest bardzo klimatyczna i pasuje do filmu. Najlepiej wypada melodia kołysanki, która nieraz rozbrzmiewa w filmie. Ciekawie wypada też używanie przez aktorów języka hiszpańskiego, daje to uczucie pewnego odrealnienia i inności filmu. Zdecydowanie wyróżnia się dzięki temu od amerykańskich produkcji.

     

Na koniec warto zadać sobie najistotniejsze pytanie – Czy „Labirynt Fauna” to horror? Odpowiedź jest trudna, w końcu występują tu nierealne stwory i pojawia się tu duża ilość brutalnych scen. Zaś podczas oglądania filmu pojawia się masa uczuć, poczynając od fascynacji krainą baśni kończąc na smutku związanym z losami Ofelii, ale gdzie podział się strach? W tym filmie nie ma się czego bać, to dzieło bardziej nastawione na poruszanie widzem i wzbudzanie w nim refleksji. Więc jeśli musiałbym klasyfikować dzieło del Toro określiłbym je jako film fantastyczny z domieszką grozy. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko polecić „Labirynt Fauna”, gdyż jest to film praktycznie bez wad, pozostający na długo w pamięci…
 



 

::PLUSY::
+ charakteryzacja,
+ aktorstwo,
+ porusza widzem,
+ scenografia,
+ klimatyczna muzyka,
+ zakończenie.

::MINUSY::
- pobieżne potraktowanie wątku fantastycznego

::OCENA FILMU::

10/10



 

   

AUTOR: DEJW