SPIS WEDŁUG TYTUŁÓW ORYGINALNYCH

0-99A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  Q  R  S   U  V  W  X  Y  Z  Ż  Ź


 



 

MADMAN



 

 

::TYTUŁ POLSKI::
Madman

::REŻYSERIA::
 Joe Giannone

::SCENARIUSZ::
 Joe Giannone

::MUZYKA::
Stephen Horelick

::OBSADA::
Jan Claire,Carl Fredericks, Michael Sullivan...

::KRAJ::
USA

::ROK::
1982

::CZAS TRWANIA::
 88 min.


 
 

Pewnej nocy, w leśnym obozie przy ognisku, uczestnicy opowiadają sobie różne straszne opowieści. Zarządca obozu opowiada rzekomo prawdziwą historię o żyjącym w okolicy farmerze o imieniu Marz. Był on okrutnym pijakiem, który znęcał się nad swoją rodziną. Pewnego dnia Marz całkowicie oszalał i siekierą porąbał na kawałki żonę i dwójkę dzieci. Gdy okoliczni mieszkańcy dowiedzieli się o tym, postanowili sami wymierzyć sprawiedliwość na szalonym farmerze. Oszpecili go ciosem jego własnej siekiery w twarz, po czym powiesili go na gałęzi. Nazajutrz ciała Marza i jego rodziny nie było. Podobno wciąż żyje i ukrywa się gdzieś w lesie. Jeśli głośno wypowie się jego imię w stronę lasu, szaleniec powróci by mordować każdego, kto wejdzie mu w drogę. Jeden z młodych obozowiczów lekkomyślnie wykrzykuje jego owiane złą sławą imię, nie spodziewając się zupełnie, że jeszcze tej nocy Marz przybędzie, by zebrać krwawe żniwo.

  

Dawno nie oglądałem tak wciągającego i mrocznego slashera. Imponuje przede wszystkim ciekawa fabuła, zamiast przybyłego z nikąd zamaskowanego zabójcy, mamy miejscowego maniaka na którego temat krąży wiele legend. Sam jego wygląd i wizerunek przyprawia o ciarki na plecach. Na uwagę zasługuje wspaniała charakteryzacja Marza, obleśna twarz pokryta wieloma bliznami, może przerazić. Nieodłącznym atrybutem szaleńca jest siekiera, za pomocą której odbierze życie niejednemu obozowiczowi. Dość ciekawie wypada sposób poruszania się Paula Ehlersa, który wcielił się w tytułowego szaleńca. Skacze po drzewach, zwinnie przemieszcza się po leśnych gęstwinach, niczym dzikie zwierzę. Jeśli jestem już przy aktorstwie wspomnę jedynie o ciekawej kreacji Gaylen Ross (Betsy), która wcześniej wystąpiła w „Świcie żywych trupów” jako Francine. Niestety reszta obsady nie zasługuje na pochwały, grali przeciętnie nie wybijając się zbytnio.

  

Joe Giannone stworzył w swym filmie doskonały klimat. Mroczny las, jako główne miejsce akcji sprawdza się świetnie. Całość dopełnia wyśmienita muzyka (Stephen Horelicki inni), która idealnie komponuje się z całym filmem. Doskonała jest scena, gdy Richie po wysłuchaniu makabrycznej historii spogląda na pobliskie drzewo i dostrzega stojącego na nim szaleńca. Moment ten zmrozi krew w żyłach każdemu widzowi. Ważnym elementem slasherów są oczywiście krwawe momenty, tych nie brakuje w dziele Giannone’a. Marz brutalnie rozprawia się z kolejnymi śmiałkami, którzy odważyli się wejść do lasu. Zobaczymy tu dekapitację, poderżnięcie gardła, nabicie na hak i ciosy siekierą. Wszystko to perfekcyjnie i realistycznie wykonane.

  

Nie pozostaje mi nic innego, jak polecić wam ten backwood slasher, według mnie dorównujący poziomem ‘Friday the 13th”. W zalewie innych horrorów powstałych w latach 80, ten wyróżnia się ciekawą postacią mordercy i klimatem. Niestety 10 grudnia 2006 roku reżyser filmu Joe Giannone zmarł na zawał serca, fakt ten z pewnością zasmuci rzesze fanów owego obrazu. Kończąc, chcę was przestrzec przed wypowiadaniem imienia szaleńca, gdy będziecie nocą w lesie, bo w przeciwnym razie dopadnie was w najmniej oczekiwanym momencie.

::PLUSY::
+ postać szaleńca
+ klimat
+ muzyka
+ krwawe sceny


::MINUSY::
- aktorstwo

::OCENA FILMU::

8/10
   

   

AUTOR: DEJW