::INFORMACJE::




::TYTUŁ POLSKI::

Maniac Cop

::
REŻYSERIA::
William Lustig


::SCENARIUSZ::
Larry Cohen


::MUZYKA::
Jay Chattaway

::ROK::
1988

::CZAS TRWANIA::
85 min.

::OBSADA::
Nina Arvesen
Tom Atkins
Laurene Landon
Bruce Campbell
Robert Z'Dar
Sheree North

::PLUSY::
+ Fabuła
+ Muzyka
+ "Nieśmiertelny bohater"

::MINUSY::
- Czasami nudzi
- Nie jest to do końca horror
- Realistyczność morderstw
- Mało straszny

::OCENA FILMU::
5/10
 

 


SPIS WEDŁUG TYTUŁÓW ORYGINALNYCH

0-99A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  Q  R  S   U  V  W  X  Y  Z  Ż  Ź


MANIAC COP

 

Michael pracuje w policji, jednak popełnia przestępstwo, za które idzie do więzienia. Jednak tak zostaje ciężko zraniony i tylko cudem lekarz więzienny go ratuje, ale trzyma to w tajemnicy, wszyscy myślą, że on nie żyje. Z zemsty na policji przebiera się za jednego z nich i idzie na łowy. Zabija wszystkich, którzy nasuną na rękę, jedynie Jack wraz ze swoją dziewczyną chcą go wykończyć, ale czy zdołają to uczynić.

„Maniac Cop” jest pierwszą częścią o maniakalnym policjancie, który mści się na swoich kolegach z pracy, za to co policja mu zrobiła. Fabuła jest dość skomplikowana, a nawet powiedziałbym, że bardzo prosta, ponieważ jedynym sposobem na zatrzymanie psychopaty jest jego unicestwienie, a tego chce się podjąć Bruce Campbell, grający jedną z głównych ról. Muzyka dość dobrze łączy się z tym, co widzimy na ekranie, ale nie w takim stopniu, żeby się wystraszyć. Efekty specjalne niczym nie zaskakują, niektóre sceny z morderstwami są dość słabe. Gra aktorska na średnim poziomie, choć gra w tym filmie Bruce Campbell znany z kultowego filmu „Evil Dead”. W tym filmie nic wybitnego poza normę nie pokazał.

Z określeniem gatunku jest tu trochę gorzej, ponieważ jest to film gatunkowy (jak dla mnie), można tu zobaczyć sceny z horroru, thrilleru, dramatu a czasami nawet z komedii. „Maniac Cop” swoja fabułą przypomina prędzej „Friday the 13th”, ponieważ tak jak tam działa niezniszczalny morderca, którego nie można unicestwić. Ogólnie o filmie można powiedzieć, że jest filmem klasy B, a realistyczność morderstw jest bardzo słaba. Wrócę jeszcze do efektów specjalnych, gdyby możliwości ludzi zajmujących się tym byłyby lepsze, powstałby nawet niezły i straszny film.

„Maniac Cop” jest średnim filmem z nieciekawymi i małorealistycznymi scenami zabójstw. Gra aktorów, dźwięk i efekty specjalne stoją na niskim poziomie i ujmują prawdziwą naturę filmu. Gdyby to w filmie byłoby lepsze, to powstałby nawet niezły horror o seryjnym mordercy policjantów. Polecam go jedynie ludziom nie lubiących policji i lubiących patrzeć na ich śmierć.


ZOBACZ RÓWNIEŻ


DVD

CIEKAWOSTKI

KSIĄŻKI

SYLWETKI

MUZYKA

DOWNLOAD

AUTOR: PASTOR

 
     
 



::GALERIA::