SPIS WEDŁUG TYTUŁÓW ORYGINALNYCH

0-99A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  Q  R  S   U  V  W  X  Y  Z  Ż  Ź


 



 

MEM-(O)-RE



 

 

::TYTUŁ POLSKI::
Memory

::REŻYSERIA::
Bennett Davlin

::SCENARIUSZ::
Bennett Davlin,
Anthony Badalucco

::MUZYKA::
Anthony Marinelli

reżyseria  scenariusz  zdjęcia Peter Benison muzyka  (więcej...) czas trwania: 98

::OBSADA::
Tricia Helfer, Dennis Hopper, Ann-Margret...

::KRAJ::
USA, Kanada

::ROK::
2006

::CZAS TRWANIA::
98 min.


 
 

„Wspomnienia mogą zabić… Zwłaszcza te, które nie należą do ciebie” – takie hasło widniejące na okładce filmu Mem-o-re, próbuje przyciągnąć potencjalnego widza i zachęcić do sięgnięcia po obraz. Jeśli dodatkowo występują w nim takie osobistości jak Billy Zane, oraz nominowani do Oskara Dennis Hopper i Ann Margret to odbiorca, może się spodziewać dzieła, na co najmniej przyzwoitym poziomie. Jeśli dołożyć do tego ciekawą i tajemniczą historię, zekranizowaną przez pisarza Benneta Davlina, to potrawa powinna być nie tylko zjadliwa, ale również całkiem smaczna. Czy tak jest rzeczywiście?

Akcja filmu opowiada historię lekarza Taylora Briggsa, którego specjalizacją zawodową jest choroba Alzheimera. Podczas naukowego sympozjum w Brazylii przyjaciel prosi go o konsultację medyczną przypadku umierającego człowieka, który uczestniczył w tajemniczym rytuale jednego z lokalnych plemion. Briggs przez przypadek kaleczy się w palec a do rany dostaje się substancja, odnaleziona w worku konającego mężczyzny. Od tego momentu lekarz zaczyna mieć wizje, w których obserwuje człowieka w białej masce, ścigającego i mordującego małe dziewczynki. Dziwne halucynacje przytrafiają się coraz częściej, również na jawie. Lekarz postanawia działać i odkryć pochodzenie tajemniczych snów. W rozwikłaniu zagadki pomaga mu malarka, którą Taylor poznaje, kupując jeden z jej obrazów. Przy okazji nawiązuje się romans. Bohaterowie idąc po śladach, jak w rasowym kryminale, odkrywają tajemnice mordercy dziewczynek i przerażającą prawdę o rodzinie Briggsa.

Bennet Davlin napisał książkę pod tytułem Mem-(o)-re, która w Stanach Zjednoczonych stała się bestsellerem. Idąc za ciosem postanowił stworzyć scenariusz na podstawie swojej powieści a później nakręcić film, który również wyreżyserował. Obraz posiada ciekawą i przede wszystkim wciągającą fabułę a zagadki dozowane są w iście mistrzowskim stylu. Początkowo odbiorca dowiaduje się niewiele, jednak z czasem bohater, odkrywa kolejne elementy układanki, które w finałowym momencie doprowadzają do zaskakującego i mocnego, choć mało prawdopodobnego zakończenia.

Gdyby rozpatrywać obraz jako klasyczny horror, to nie uświadczy w nim gore, scen przemocy i widowiskowych morderstw, są za to ciekawe scenerie, podziemia domu ukrywającego przerażającą tajemnicę, mroczny klimat, oraz psychopatycznego zabójcę w masce, przypominającej tę noszoną przez Jasona Voorheesa w Piątkach Trzynastego. Sama postać mordercy ukazana jest bardzo interesująco i jest bez wątpienia jednym z lepszych aspektów filmu. Technicznie obraz również jest bez zarzutu, twórcy zadbali o doskonałe miejsca akcji i odpowiednie, klimatyczne oświetlenie. Czymże byłyby moczary nocą, bez królującego na niebie księżyca w pełni i snującej się po ziemi gęstej mgły? Tego typu elementy scenografii wykonane są z nadzwyczajną pieczołowitością.

Jeśli chodzi o samą historię opowiedzianą w Mem-o-re, to od razu widać, że jest to zaadoptowana książka. Misternie utkana intryga i zagadki są ciekawe a poszczególne tropy i poszlaki idealnie do siebie pasują. Autorzy książek, poświęcają zwykle znacznie więcej czasu na szczegóły oraz dopracowanie przyczyn i skutków działania bohaterów, czego w scenariuszach pisanych od początku do końca dla potrzeb filmu, często brakuje.

Ponieważ w obrazie grają znani aktorzy w zasadzie ciężko jest przyczepić się do ich warsztatu i zarzucić brak profesjonalizmu. Gdyby jednak doszukiwać się dziury w całym, to można odnieść wrażenie, że Dennis Hooper potraktował Mem-o-re raczej jako odskocznię od ambitniejszych produkcji. Najlepszą sceną z jego udziałem jest siedzenie w fotelu i naciskanie klawiszy pilota od telewizora. To niewiele, jak na tak wybitnego aktora.

Efektów specjalnych w produkcji jest niewiele. Klimat budowany jest odpowiednią grą świateł i cieni, kolorystyką oraz sprawnym montażem. Kilka pomysłów wykorzystanych w realizacji jest naprawdę oryginalnych i niespotykanych. Wizje głównego bohatera są sugestywne i odpowiednio psychodeliczne. Również końcówka realizacji zasługuje na uwagę ciekawymi pomysłami i niecodziennymi rozwiązaniami w scenografii. W filmie nie zabraknie również wątku romansowego, oraz pobudzających wyobraźnię ujęć z urodziwą panią malarz. Muzyka prezentuje się bez zarzutu i zupełnie nie przeszkadza w odbiorze całości.

Podsumowując Mem-o-re to interesująca produkcja młodego reżysera Benneta Davlina, którą można z czystym sumieniem polecić wszystkim wielbicielom klimatycznego kina grozy.



 

::PLUSY::
+ Doskonały mroczny klimat
+ Gra aktorska
+ Ciekawe scenerie
+ Zaskakujące pomysły
+ Intrygująca fabuła

::MINUSY::
- Gra Dennisa Hoopera, który nie przyłożył się zbytnio do roli,
- Mało prawdopodobne zakończenie filmu

::OCENA FILMU::
8
/10



 

   

AUTOR: WOJCIECH KULAWSKI