| |
Pojęcie kobiecości posiada raczej
pozytywne konotacje. Od kobiet oczekuje się przede wszystkim łagodności,
dobroci, skromności i czułości. Ich tradycyjna rola sprowadza się do dwóch
dziedzin – dbania o ognisko domowe (obecnie rozumiane metaforycznie) oraz
macierzyństwa. Matce, jako tej , która daje życie, należy się ogromny
szacunek. Do czasu jednak. Dopóki nie przyjdzie jej do głowy, by to życie
odebrać. Taka kobieta zwykle staje się w oczach społeczeństwa potworem, skąd
niedaleko do bohaterki horroru. Temat aborcji wzbudza wiele skrajnych emocji
w krajach katolickich, do których należy m. in. Hiszpania. Być może dlatego
Narciso Ibanez Serrador zdecydował się przenieść go na srebrny ekran.
Klinika to bezsprzecznie film o kobietach,
mężczyźni istnieją gdzieś w tle i funkcjonują głównie jako przyczyna
kobiecych problemów. Ana pracuje jako ginekolog, żyje samotnie w wielkim
domu, gdzie również przyjmuje pacjentki. Dzięki niej wiele kobiet cieszy się
macierzyństwem, pozostałym pomaga nie zostać matkami i nie jest to jedyna
kwestia obciążająca jej sumienie. Kiedy do Any wprowadzają się pielęgniarka
Gloria z córką Vicky, w domu zaczynają dziać się niepokojące rzeczy.
Atmosfera dodatkowo pogarsza się po skrobance, jakiej lekarka dokonuje na
współlokatorce.
W przeciwieństwie do innych filmów tej
serii, Klinikę ogląda się nad wyraz dobrze. To jedyna produkcja odznaczająca
się tajemniczym klimatem i interesującą fabułą przepełnioną zagadkami.
Bohaterki, choć nieurodziwe, są ciekawymi postaciami, zwłaszcza Ana o silnej
osobowości. Gloria jest raczej bierna, zmaga się z typowymi problemami
samotnej matki oraz miłosnymi awansami Any. Asystowanie podczas skrobanek
ciąży na jej psychice, podczas gdy dla lekarki to rutyna. Osamotniona córka
Glorii, kilkuletnia Vicky, błąka się po domu odkrywając jego tajemnice.
Fabuła jest ciekawa, urozmaicona
zagadkami, które pełnią funkcję fałszywego tropu, mają za zadanie zmylić
widza. Sposób przedstawienia tej historii niejako wymusza wolne tempo akcji,
co dla niektórych może okazać się wadą filmu. Napięcie, choć subtelne,
narasta przez cały seans aż do momentu kulminacyjnego w końcówce, mimo tego
film nie straszy w tradycyjny sposób. Koniec nie jest równoznaczny z
rozwiązaniem wszystkich tajemnic z główną zagadką na czele - co tak naprawdę
wydarzyło się w domu lekarki Any? Nie wiedzieć czemu polski tytuł horroru
nie jest dosłownym tłumaczeniem, tak jak pozostałe w serii. Oryginalny
daleko lepiej sugeruje, na jaką interpretację wydarzeń powinien zdecydować
się widz.
Klinika to niezły, bardzo nastrojowy
horror, przypominający nieco produkcje azjatyckie, który sprawdzi się w
zimowy wieczór. Ocenę warstwy ideowej pozostawiam sumieniom widzów.
|

|
::PLUSY::
+ sposób przedstawienia
fabuły
+ nastrojowy
+ pełen tajemnic i zagadek
+ bohaterki
::MINUSY::
- mało tradycyjnego
straszenia
::OCENA FILMU::
6,5/10 |

|
| |
|
AUTOR:
KAROLINA GÓRSKA |
|
|