| |
Mike zostaje
porwany przez wysokiego człowieka, który go wiezie na pustynie. Ciągle
ma jakieś sny, gdzie jego brat niby chce mu pomóc. Lecz Reg poszukuje
Mike, żeby mu pomóc. Mike za wszelką cenę próbuje zabić wielkiego
człowieka. Dowiaduje się jak to wszystko się zaczęło, jakieś ok. 100 lat
wielki człowiek był grabarzem, wynalazł przejście do innego wymiaru, i
stał się nieśmiertelny. Zaczął krążyć po różnych wymiarach i
rozpierdalać ludzi, pomagają mu karły. Mike nabiera mocy wielkiego
człowieka, walczy z nim, lecz jak zawsze on jest silniejszy. W końcu on
sam odchodzi i Mike i Reg wracają do swoich czasów czyli do tego jak
zaczęła się pierwsza część.
Reżyserem "Phantasm 4"
jest Don Coscarelli, powstał on w 1998 roku. Jest to kontynuacja pierwszych
trzech części. Tak jak w poprzednich częściach chodzi o to samo, czyli Tall
Man porywa zwłoki z cmentarzy, a później przerabia ich na swoje marionetki,
lecz tutaj sprawa się wyjaśnia, a mianowicie skąd się wziął Tall Man. W jego
postać wcielił się Angus Scrimm, i znowu jego rola nie przerosła go. Gra
pozostałych aktorów w normie ( Jennifer [Heidi Marnhout ], Demon wojownik [
Bob Ivy ], Mike [ A. Michael Baldwin ], Potwór [Christopher L. Stone ],
Reggae [ Reggie Bannister ], Jody [ Bill Thornbury ]. Muzyka ( Steve Morrell
) bez zmian bardzo dobra. Nie zmieniło się nic z efektami zostały na takim
samym poziomie ( dobrym ).
Po oglądnięciu tej
części już sam nie wiem o co chodziło w tym filmie. Co do efektów i muzy nie
mam zarzutu, lecz w ogóle bezsensu zakończenie. Czasami trochę nudzi. Jak
dla mnie jest to najgorsza część z serii Phantasm.
ZOBACZ RÓWNIEŻ

DVD |

CIEKAWOSTKI |

KSIĄŻKI |

SYLWETKI |

MUZYKA |

DOWNLOAD |
AUTOR:
PASTOR |
|