::INFORMACJE::




::TYTUŁ POLSKI::
Armia Boga

::
REŻYSERIA::
Gregory Widen

::SCENARIUSZ::
Gregory Widen

::MUZYKA::
Sebastian Bach
David C. Williams


::ROK::
1995

::CZAS TRWANIA::
94 min.

::OBSADA::
Elias Koteas
Virginia Madsen
Eric Stoltz
Viggo Mortensen

::PLUSY::
+ Gra aktorska
+ Świetny pomysł
+ Klimat
+ Kolejna dobra opowieść religijna
+ Znakomita muzyka
+ Dobre zdjęcia


::MINUSY::
- Mała ilość strasznych scen
- Nie dla wszystkich
- Mała ilość efektów specjalnych

::OCENA FILMU::
7/10
 

 


SPIS WEDŁUG TYTUŁÓW ORYGINALNYCH

0-99A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  Q  R  S   U  V  W  X  Y  Z  Ż  Ź


PROPHECY, THE AKA GOD'S ARMY

 

"Niektóre Anioły nie mogły ścierpieć wyniesienia człowieka i tak jak Lucyfer zbuntowały się przeciwko wiernemu Archaniołowi Michałowi. I rozpoczęła się Druga Wojna w Niebie"

Thomas w młodzieńczych latach stracił wiarę w Boga. Jego przeznaczenie było inne niż zostanie księdzem. W końcu zajął się zbirami i mordercami. Jako detektyw dostaje trudną sprawę zabójstwa. Dziwniejsze jest to, że ofiara ma narządy żeńskie i męskie, a dodatkowo nie ma oczu. Sprawa przyjmuje inny obrót, gdy dostaje Biblię znalezioną przy zwłokach. Zawarty w niej dwudziesty trzeci rozdział Apokalipsy opisuję wojnę, która rozpętała się w niebie, a ich powodem był człowiek. Gabriel jest jednym z aniołów, który zstępuje z niebios, by posiąść duszę człowieka, największego zbrodniarza w historii ludzkości. W obronie ludzkości stanie Lucyfer wraz z detektywem Thomasem Dagget'em...

"I będzie zły duch, który będzie wchłaniał inne złe duchy i stanie się ich dziedzicem. Ten duch nie zamieszka w Aniele lecz w człowieku - wojowniku."

Po obejrzeniu "Prophecy, The" miałem mieszane uczucia. Z jednej strony czułem się usatysfakcjonowany, a z drugiej nie. Historia o wojnie aniołów nie jest często poruszana w kinematografii oraz literaturze. "Prophecy, The" klasyfikuje się na podium pośród filmów o tej tematyce. Według mnie za mało wychodzi takich produkcji. Choć jest to fikcyjna opowieść, jednak zmusza do refleksji. Osobom o głębokiej wierze, radziłbym nie oglądać, ponieważ zniekształca wizerunek Boga oraz wszelkich prawd głoszonych przez doktrynę kościelną. W filmie wprowadzono dwudziestą trzecią księgę Apokalipsy, w której znalazły się informacje o wojnie między aniołami. W rzeczywistości ta księga nie istnieje, to specjalnie dla potrzeb filmu została ona napisana. Teraz można zadać sobie pytanie: Czy kościół nie miał nic przeciwko? Ciężko na to odpowiedzieć. Do mnie nie dotarły żadne informacje, ale na pewno były jakieś sprzeciwy. Jak widać film ujrzał światło dzienne i to dobrze, bo jest co pooglądać i zastanowić się nad przesłanką, którą przekazuje nam ta produkcja.

Trzeba przyznać, że film jest jedyny w swoim rodzaju, nie dość, że pod względem tematycznym tak i pod jakościowym. Podczas oglądania, szczególną uwagę zwróciłem na muzykę. Dość często przesądza ona o przynależności tej produkcji do gatunku filmowego. Oferuje nam poruszające przejścia, pomiędzy poszczególnymi sekwencjami i wprowadza w coraz to inny klimat. Efektów specjalnych nie ma za wiele. Głównie to piromania i pirotechnika. Praca charakteryzatorów wymagała większego poświęcenia niż ludzi od efektów specjalnych. Aktorstwo stoi na dość wysokim poziomie. Do tej produkcji zatrudniono dość znane osobistości z światka filmowego, przykładem może być Christopher Walken.

Od początku do końca film utrzymuje się w klimacie religijno-sensacyjnym, z elementami grozy. Ten zabieg, dodaje lekkiego dreszczyku emocji. Stwierdzam z bólem, że historia ta oscyluje koło horroru, jednak prawie nigdy tam nie wchodzi. Prędzej powiedziałbym, że jest to znakomity thriller z wątkiem religijnym. Ale cóż to fachowcy wybierają gatunki, nie zwykli ludzie. Jak wspomniałem wcześniej, bardzo rzadko będzie można się wystraszyć. Dlatego też nie spodziewajcie się niewiadomo czego. Film ogląda się dobrze i to jest najważniejsze, pomimo małych mankamentów. Można mieć jeszcze zastrzeżenia do wolno rozwijającej się akcji i małych przestojów. Ale mogę zapewnić, że jako całość "Prophecy, The" jest dobrą ekranizacją. Kończąc recenzję stwierdzam, że film ten jest dobrym wejściem w świat religijnych wierzeń z małą domieszką horroru. Dlatego też polecam tą produkcję i życzę udanego seansu...

"...W gruncie rzeczy chodzi o wiarę. A skoro wiara jest kwestią wyboru, można ją utracić...
...czy się jest człowiekiem, Aniołem, czy samym diabłem
A jeśli wiara polega na wypełnianiu boskich planów, chociaż się ich w całości nie rozumie...
...to może rozumienie jakiejś ich części oznacza, że posiadamy duszę.
Może na tym właśnie polega człowieczeństwo"

WSZYSTKIE CYTATY ZAMIESZCZONE W TEJ RECENZJI POCHODZĄ Z FILMU


ZOBACZ RÓWNIEŻ


DVD

CIEKAWOSTKI

KSIĄŻKI

SYLWETKI

MUZYKA

DOWNLOAD

AUTOR: PASTOR

 
     
 



::GALERIA::