::INFORMACJE::




::TYTUŁ POLSKI::

Uśpiony Obóz

::
REŻYSERIA::
Robert Hiltzik


::SCENARIUSZ::
Robert Hiltzik


::MUZYKA::
Edward Bilous

::ROK::
1983

::CZAS TRWANIA::
84 min.

::OBSADA::
Felissa Rose
Jonathan Tiersten
Karen Fields
Christopher Collet
Mike Kellin

::PLUSY::
+ Obecny wygląd dorosłej już Angeli

::MINUSY::
- Wszystko i cała reszta
- Zaskoczy fanów filmu pokroju "Trójkąt Bermudzki"

::OCENA FILMU::
1/10
 

 


SPIS WEDŁUG TYTUŁÓW ORYGINALNYCH

0-99A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  Q  R  S   U  V  W  X  Y  Z  Ż  Ź


SLEEPAWAY CAMP

 

„Najlepszy slasher jaki kiedykolwiek można było nakręcić! Bardziej straszny, niż znany ‘Piątek 13-ego’! Coolt i clasyka w jednym!” - tak zapewne sądziła pewna liczba publiczności, kiedy obejrzała „Sleepaway Camp”(Uśpiony Obóz). Wszystko za sprawą finałowej sceny. Sposób w jaki rozwiązano intrygę zapewnił filmowi rzesze fanów i na stałe zapisał się w historii jako najlepszy slasher wszechczasów. Wielu jednak wie, że prawda jest całkiem inna.

Fabułę można przedstawić następująco: Angela Barker jako mała dziewczynka traci ojca. Mężczyzna tonie w jeziorze. Kilka lat później, już jako nastolatka wraz z kuzynem Ricky, wraca w to samo miejsce, do Camp Arawak. Zamknięta w sobie szybko staje się obiektem drwin. Tymczasem morderca zaczyna eliminować młodych obozowiczów. Czy Angeli i jej kuzynowi uda się przeżyć koszmarne wakacje?

Hmmm... Jeśli by przetłumaczyć tytuł filmu na język polski, wychodzi Uśpiony Obóz, a powinno raczej być Usypiający Obóz. Podczas oglądania mamy wrażenie, NiE!, to się dzieje na prawdę, powieki same się zamykają. Blisko dziewięćdziesiąt minut koszmarnego terroru w postaci nudy. Naprawdę nie wiem jak ludzie mogą uważać ten film za super straszny i stawiać wyżej niż, bezkonkuręcyjny „Piątek 13-ego”. Jest to obraz nie przeznaczony do oglądania. Bynajmniej nie chodzi mi tutaj o elementy gore czy jakieś inne zboczenia typu Nekrofilia, o NiE! Prócz zwykłego obozowego życia, zazdrości, miłości, tajemniczego mordercy - tutaj jest jako czarna czuprynka - no i zabójstw, nic się nadzieje.

I co w tym super strasznego?! W chwili, kiedy powstał ten „horror”, istniało już wiele produkcji powtarzających dany schemat: nastolatki + obóz + morderca. Sleepaway Camp nie odkrył przysłowiowej Ameryki. Nie jestem w stanie zrozumieć co ludzie ujrzeli w finale, przecież zakończenie jest tak szalone, że aż nie możliwe. Istna Zgroza! Zagłębiając się dalej w ten temat i patrząc od strony realizacji, to również nic nowego. Zwykła muzyka, średnie aktorstwo, i znajoma wszystkim scenografia. Standard dla filmów wspomnianego wcześniej schematu w tym wykonaniu prezentujący niski poziom.

Nic dobrego nie wyniosłem z tego obrazu. W każdej skali oceniania wyjdzie jej najmniejsza wartość - jeden. Podsumowując „Sleepaway Camp” jest produkcją beznadziejną, nudną i nie polecam jej nikomu, no chyba, że ktoś preferuje filmy pokroju "Triangle", bo ten obraz jest równie słaby jak "Sleepaway Camp" :/


ZOBACZ RÓWNIEŻ


DVD

CIEKAWOSTKI

KSIĄŻKI

SYLWETKI

MUZYKA

DOWNLOAD

AUTOR: DICK

 
     
 



::GALERIA::