::INFORMACJE::




::TYTUŁ POLSKI::
Zombie Bloodbath

::
REŻYSERIA::
Todd Sheets

::SCENARIUSZ::
Roger Williams, Todd Sheets

::MUZYKA::
???


::ROK::
1993

::CZAS TRWANIA::
 85 min.

::KRAJ::
USA

::OBSADA::
Valerie Knight
Chris Harris
Auggi Alvarez

::PLUSY::
+ Sceny Gore
+ Ilość mięsożernych stworzeń

::MINUSY::
- Pozostałe…

::OCENA FILMU::
2/10
 

 


SPIS WEDŁUG TYTUŁÓW ORYGINALNYCH

0-99A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  Q  R  S   U  V  W  X  Y  Z  Ż  Ź


ZOMBIE BLOODBATH

 

Historia zombie, czyli "nie umarłych" wywodzi się z wysp Haiti, związana jest z miejscową religią VooDoo, można by rzec, że z lokalną legendą, według której człowiek, który narazi się szamanowi, zostanie przez niego przeklęty, stając się po śmierci jego niewolnikiem. Dzieje się tak dzięki magii czarownika oraz jego kontaktom ze złymi bóstwami pochodzącymi z poza świata żywych. Początki filmów o zombie sięgają wczesnych lat 30-tych. Wtedy to Victor Halperin, bazując na powieści Garnetta Westona, wyreżyserował pierwszy obraz o żywej śmierci zatytułowany "White Zombie" ("Białe zombie"). Fabuła tego czarno-białego filmu nie była skomplikowana. Wszystko sprowadzało się do magii voodoo służącej do przemiany ludzi w bezduszne, służące człowiekowi, maszyny. Duży wpływ na rozwój kina o żywych trupach miały także, powstające w połowie lat 70-tych produkcje hiszpańskie: "Vengeance of Zombie" ("Zemsta zombie"), "Terror of The Living Dead" ("Terror żywej śmierci"), czy "Horror Rises From The Tomb" ("Zło wyłania się z grobowca"), będące swoistym wzorem dla kina amatorskiego, a także późniejszych dokonań Włochów i Niemców. W każdym filmie z nimi w roli głównej dzieje się to inaczej. Jest jednak kilka elementów towarzyszących ich narodzinom, wspólnych dla wielu produkcji i pojawiających się znacznie częściej niż inne tworząc wiarygodne źródło ich pochodzenia, bądź czasami jego brak. Chłonąc kolejne ekranizacje zmuszeni jesteśmy do wtórnego przeżywania na nowo grozy wywołanej żywą śmiercią…

W Kansas dochodzi do wybuchu reaktora elektrowni atomowej, rdzeń ulega przetopieni tworząc wyciek do gleby. Cała konstrukcja została zbudowana na starym cmentarzysku, gdzie plemiona Indian grzebali swoich zmarłych, miasto oraz okoliczne tereny zostają skażone promieniowaniem. Groza sięga zenitu, gdyż martwe ciała Indian budzą się do życia terroryzując pozostałych przy życiu. Na miejsce przyjeżdża wojsko, usuwając awarię oraz skutecznie tuszując zajście tworzą masowy grób, gdzie pozbywają się martwych ciał a na powierzchni cmentarzyska ponownie zostaje wybudowane miasto. Kilka lat po katastrofie miasto kwitnie życiem, okoliczni mieszkańcy ponownie osiedlili się w swoich nowo wybudowanych domostwach a wraz z nimi ściągnęły grupy przestępcze, które poniekąd terroryzują jednostki. Pewnego dnia zostaje brutalnie zamordowana młoda kobieta przez grupę przestępczą płci żeńskiej, zatuszowanie zbrodni nie jest trudne, bowiem ciało zostaje zrzucone do szybu miejscowej kopalni, która od lat jest już nieczynna. Jej zwłoki posłużą zombie jako zakąska przed prawdziwą uczta, która sprawią sobie ponownie w mieście, bowiem Nieumarli powrócili do życia, tworząc hordy krwiożerczych bestii wyłaniają się z grobu, na ich drodze stanie grupa przyjaciół, która została osaczona w małym gospodarstwie nieopodal miasteczka a to dopiero początek koszmaru, który zawładnie okolicami…

Po ty dosyć znaczącym wstępie z historii kinematografii chciałem uświadomić czytelników, iż każda produkcja poniekąd bazuje na pierwowzorze, jedynie sposób wykonania się różni i to jego najczęściej oceniamy. Jednak w danym przypadku mamy do czynienia z równie nieciekawą fabuła, jaki efektami, który ogólnie stanowczo zaniżają poziom całości. Po niezwykle kiczowatym wstępie fabuła obiera nowe trajektoria, przybierając formę nieustannej walki z chodzącymi trupami, co z jednej stron ucieszy miłośników gore, bowiem film obfituje w dosyć drastyczne sceny, jednak przeciętny widz odbierze obraz z niesmakiem. Obsada jak i statyści to typowi amatorzy, których zdolności aktorskie nie wykazują jakiegokolwiek zaangażowania, ich charakteryzacja jest niepełna a stroje amatorskie, zapewne skromny budżet, nie pozwolił nawet na zakup garderoby. Widzimy sylwetki ucharakteryzowane dodatkami kuchennymi w obszarpanych i znacznie ubrudzonych ubraniach, których ruchy przypominają epileptyków podczas ataku. Ujęcia kręcone zazwyczaj z ręki, bez użycia obiektywy tworzą tragiczny efekt, tworząc wielki chaos wizualny. Kolejnym elementem nie dopasowanym do całości jest tragiczny zgrzyt muzyczny, który stanowi wybrakowany dodatek. Oprócz powyższych mankamentów film cechuje wyjątkowa brutalność, bowiem ilość żywych trupów znacząco przewyższa tej klasy produkcje, same sceny ucztowania są bardzo realistyczne, wszelkie wnętrzności oraz masowo zjadane mięso robi dosyć spore wraże, stanowiąc nie lada wyzwanie dla widzów o słabszych nerwach i żołądku. W filmie pojawi się kilka znaczących błędów logicznych, które skutecznie zmylą, wręcz wprowadzą zamieszanie, zatem na elementy fabularne nie możemy oczekiwać, przygotujmy się raczej na produkcję amatorską, który stanowi dodatek do tego typu filmów, nic nie wnoszą, jedynie bawiąc się konwencją można ten film przecierpieć. Zatem jeżeli oczekujesz szoku pod jakimkolwiek względem, ostrzegam przeżyjesz szok, który odznaczać się będzie wstrętem do danej produkcji, zatem stanowczo odradzam…


ZOBACZ RÓWNIEŻ


DVD

CIEKAWOSTKI

KSIĄŻKI

SYLWETKI

MUZYKA

DOWNLOAD

AUTOR: REQUIEM

 
     
 



::GALERIA::