|
"Munchkin"
przyjął się w Polsce bardzo dobrze, a nawet
świetnie, dlatego też Q-workshop nie zamierza
spocząć na laurach. Wychodząc na przeciw graczom,
postanowił wydać dodatek do "Munchkina" pod tytułem
"Munchkin 1,5: Kości Zostały Rzucone". Nie jest to
kontynuacja gry, lecz sam dodatek, gdzie gracz
dostaje 36 kart oraz jedną kość.
Zacznijmy może od
jakości wydania. Nie ma tutaj standardowego
opakowania, dostajemy tekturkę, do której
przyłączona została plastikiem talia kart, a raczej
dodatek do podstawowej gry (karty obwinięte są w sam
woreczek foliowy, nie zastosowano tutaj kartonika).
Jako bonus wydawca również dodał kolejną kość k10,
która będzie znakomitym dodatkiem i ułatwi nam grę.
Tym razem kość jest czerwona.
W dodatku mamy 30
kart, których nie spotkacie nigdzie indziej.
Q-workshop postanowił wydać coś typowo polskiego,
przykładowo otrzymujemy następujące karty: Lecz,
Czech i Jarosław ("Mroczny koniec: Mroczni bracia
kradną księżyc, giniesz w mrokach średniowiecza.
Żadne prawo, żadna sprawiedliwość Cię nie
uchroni."),Mój Ci On, Patryjota oraz wiele innych.
Każda z kart posiada oryginalny tekst, który powali
Cię na kolana, a co najważniejsze klimat kart nie
zmienił się, powiedziałbym raczej, że nawet się
poprawił, bo tutaj "szydzimy" z "polskiej sceny
politycznej", a także polskich przekonań. Po prostu
bajer.
Pomyślicie, gdzie
zawieruszyło się 6 kart? Spokojnie, oto i one, są to
karty specjalne, a raczej są one puste. Każdy z
graczy może stworzyć swojego potwora, skarb, po
prostu wszystko co mu się spodoba. Jest to dodatek i
ciężko ocenić go jako osobną grę, ponieważ trzeba
patrzeć wstecz na podstawę wydania. Jak dla mnie
jest to miły bonus do podstawowej gry, która
zasługuje na rozszerzenie. Polecam.
AUTOR:
PASTOR |