| |
    
ESSENTIAL TOMB OF
DRACULA VOLUME 2
    
Dracula.
Znasz go z opowiadania Brama Stokera. Znasz go z filmów.
Pytanie brzmi: czy legendarny wampir, jest również w stanie
fascynować na łamach historyjek obrazkowych? Odpowiedź jest
jednoznaczna...
Seria "Tomb Of Dracula" była
wydawana w Stanach Zjednoczonych, w latach 1972-1979
(pierwszy numer pojawił się w kwietniu 1972, a ostatni we
sierpniu 1976), liczyła sobie siedemdziesiąt zeszytów. Z
początku spotkała się z wielkim zainteresowaniem, jednak
wraz z upływem czasu popularność „Tomb Of Dracula” malała (z
powodu coraz większych strat od 1977 Marvel zdecydował się
na cykl dwumiesięczny). Numer siedemdziesiąty był ostatnim,
a nieliczne już wówczas grono fanów najsłynniejszego z
wampirów, nigdy nie poznało zakończenia sagi, gdyż
scenarzysta Marv Wolfman, jak sam przyznaje, miał jeszcze
wiele pomysłów i materiału na kontynuację serii. Marvel
Comics (po wielu zmianach kadrowych i odmienionej polityce
wydawniczej) dopiero w roku 2004 postanowiło odświeżyć już
dawno zapomniany tytuł, wydając "Tomb Of Dracula" w formie
Essentiali (czarno-białych wydań zbiorczych prezentujących
znamienne, do tej pory wydane przygody poszczególnych
postaci). Ku zaskoczeniu wielu, wydawnictwo zamierzało w
czterech grubych tomach umieścić wszystkie do tej pory
wydane numery, opowiadające o przygodach lorda wampirów,
oraz pojedyncze zeszyty luźno powiązane z serią "Tomb Of
Dracula" ("Werewolf By Night", "Giant-Size Dracula", "Giant-Size
Chillers", "Tomb Of Dracula Magazine", "Doctor Strange", "Dracula
Lives" i "Frankenstein Monster"). Pomysł ówczesnych władz
Marvel Comics spotkał się z olbrzymim entuzjazmem.
Postanowiono przełamać zasadę wydawania w postaci Essentiali
tylko historii o superbohaterach (m.in. "Spider-Man", "Daredevil",
"Avengers" oraz "X-Men"). Fani horroru zaczęli masowo sięgać
po dawno zapomniane klasyki grozy, co zaowocowało wysokimi
przychodami ze sprzedaży i publikowaniem kolejnych mrocznych
historii, znanych z lat 70-tych, w postaci wydań zbiorczych
("The Monster Of Frankenstein", "Werewolf By Night", "Man-Thing",
"Marvel Horror").
W skład
"Essential Tomb Of Dracula Volume 2" wchodzą "Tomb Of
Dracula" #26-49, "Giant-Size Dracula" #2-5 oraz "Doctor
Strange" #14. Niełatwo jest wymienić wszystkich
autorów oryginalnych wydań, gdyż jest ich zbyt wielu.
Największy udział w tworzeniu serii zdecydowanie mają Marv
Wolfman (scenarzysta i twórca nowego oblicza Draculi) oraz
Gene Colan (rysownik, jeden z czołowych artystów lat
70-tych). Trzeba również zaznaczyć, że w "Essential Tomb Of
Dracula Volume 2" można spotkać się z twórczością Chrisa
Claremonta ("X-Men"), Davida Krafta, Dona Hecka, Franka
Springera oraz Virgilio Redondo.
Biorąc pod uwagę gwiazdorską
"obsadę", możemy dojść do wniosku, że komiks jest
przepełniony akcją. To jest jednak mało powiedziane. Po
lekturze owego dzieła muszę stwierdzić, że "Essential Tomb
Of Dracula Volume 2" jest wręcz dziełem wybitnym. To
wspaniale przedstawiony horror, wymieszany z luźnymi
elementami obrazkowej grozy, nutką dramatu i niekiedy
czarnym humorem. Rysunki Gene’a Colana łączą w sobie
elementy mrocznego klimatu oraz zajadliwej, niemalże
demonicznej atmosfery. Fenomenem jest fakt, iż czytelnik po
przeczytaniu kilku stron, pozostaje wbity w fotel,
odczuwając strach, by następnie po przeczytaniu kilku
kolejnych, śmiać się do rozpuku. Spowodowane jest to
zaskakującym i dopracowanym scenariuszem. Marv Wolfman
potrafił doskonale uplasować Draculę w realiach lat 70-tych,
luźno nawiązując do wizji Brama Stokera (postacie takie jak
Harker czy Van Hellsing). Natomiast osoby lubujące w
komiksach wartkiej akcji, również znajdą coś dla siebie,
chociażby pojedynki Draculi z Blade’m (znanym z serii
filmów) czy Dr Sun. Ze swojej strony dodam, że jest to jeden
z najciekawszych komiksów, jakie kiedykolwiek miałem okazję
czytać. Zdecydowanie polecam fanom Draculi, wampiryzmu
i wszelkiego rodzaju poszukiwaczom mocnych wrażeń
    

     |
|