| |
    
BATMAN - GOTHAM W
ŚWIETLE LAMP GAZOWYCH
    
Kim
jest Batman? Chyba wszyscy wiemy. A jak by wyglądały jego
przygody w XIX wieku? Na to pytanie próbują odpowiedzieć
autorzy komiksu, tworząc mroczną, kryminalną powieść, której
akcja toczy się w przeżartym brudem mieście Gotham. Tam
nawet spacer po zmroku wydawałby się niebezpiecznym
wyczynem...
„Batman – Gotham W Świetle
Lamp Gazowych” to tajemnicza powieść kryminalna, w którą
zamieszany jest (umownie przez autorów nazwany) Kuba
Rozpruwacz. W mieście mordowane są kobiety, precyzyjnie
rozpruwane nożem przez nieznanego oprawcę. Policja jest
bezsilna, a na ulicach metropolii panuje strach. Nawet Bruce
Wayne (czyli tytułowy Batman), który znany jest z
nieprzeciętnych detektywistycznych umiejętności, nie jest
w stanie ułożyć makabrycznej układanki. Jakby tego było
mało, Bruce zostaje „wrobiony” w ową falę przestępstw i
niesłusznie uznany za winnego. Przesiadując w celi i
oczekując na karę śmierci, dąży jednak z podwojonym
zaangażowaniem do rozwiązania zagadki morderstw oraz
rozważa, kto mógł go wplątać w te zbrodnie. Pomocni mu są
jego przyjaciele; kamerdyner Alfred Pennyworth oraz
inspektor Jim Gordon, jedyny policjant wysokiego szczebla,
który wierzy w niewinność Bruce’a. Czy Waynowi uda się
uniknąć stryczka? Czy uda się odnaleźć prawdziwego
rozpruwacza? Ciekawych odpowiedzi na te zachęcam do lektury
komiksu.
Graficznie komiks prezentuje
się przyzwoicie. W końcu są to rysunki Mike’a Mignoli.
Jednak nie jest to taka sama kreska, jaką Mignola prezentuje
w „Hellboyu”. „Batman – Gotham W Świetle Lamp Gazowych”
został wydany w 1989 roku, więc obserwujemy wcześniejsze
rysunki Mike’a – przejrzyste, staranne oraz bardzo
dopracowane. Wraz z tuszem Craig’a Russell’a tworzą ciekawy,
mroczny i zagadkowy klimat.
    

     |
|