| |
    
YAMI NO MATSUEI (TOM 9)
    

Niestety, wszystko, co dobre,
szybko się kończy. Trzymając w ręku dziesiąty tom Yami no
Matsuei trzeba zdać sobie sprawę, że tym razem pożegnamy
bohaterów na długo. Ku pokrzepieniu serc dodam, że tom
jedenasty znajduje się już w zapowiedziach wydawnictwa
Waneko, nie jest to zatem jeszcze koniec serii.
Dziesiąta część mangi
kontynuuje wątki podjęte w tomiku poprzednim. Hisoka wciąż
podróżuje po Świecie Iluzji w poszukiwaniu własnego
shikigami, gdzie okoliczności zmuszają go do zmierzenia się
z własną przeszłością. Tymczasem Tatsumi i Watari prowadzą
śledztwo w jego rodzinnym domu, odkrywając mroczne sekrety
rodziny Kurosaki. Zakończenia tej opowieści nie przeczytamy
jednak w tomie dziesiątym. Pozostaje uzbroić się w
cierpliwość.
Tom dziesiąty, tak jak cała
reszta, obfituje w piękne rysunki. Tu możemy podziwiać
kunszt plastyczny Yoko Matsushity w pełnej krasie. Zarówno
momenty zabawne, jak i straszne czy tragiczne, cechuje
głębia wyrazu, a przecież mamy do czynienia z obrazem
czarno-białym jedynie (pomijając okładki). To dzięki takim
autorom jak ona manga zyskała miano „sztuki japońskiego
komiksu.”
|
|