| |
    
B.B.P.O. - 1946
    
B.B.P.O.
cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem, jednak w Polsce do
tej pory mieliśmy przyjemność przeczytać tylko dwie części
wydane przez Egmont, mowa jest tutaj o "Nawiedzonej Ziemi"
oraz "Duszy Wenecji I Inne Opowieści". Oba te dwa tomy
wyszły spory kawał czasu temu, aż tu nagle na horyzoncie
pojawia się kolejny (trzeci, oryginalnie jest to dziewiąty)
tom B.B.P.O. pod tytułem 1946.
Historia opowiada o
profesorze Trevorze Bruttenholmie, który to w 1946 roku
przybywa do Berlina, aby zebrać cenne informacje na temat
faszystowskich intryg oraz ma nadzieję, że odnajdzie dane na
temat pochodzenia Hellboya. Dowiaduje się jednak, że naziści
pracowali nad tajnym i śmiercionośnym projektem "Vampir
Sturm", który miał na celu unicestwienie wrogów Rzeszy...
Czy projekt ożyje na nowo?
"B.B.P.O. - 1946" to trzecia
pozycja wydana z tej serii, dlaczego Egmont nie wydał
sześciu poprzednich części, które wyszły w USA, nie wiadomo,
ale cieszmy się z tego co jest. Znakomita kreska
Paula Azaceta
powala na kolana.
Klimat grozy rysownik odzwierciedla po przez swoje
ciekawe i mroczne rysunki. Każdy kadr jest przemyślany i
solidnie narysowany. Fabuła również kształtuje się bardzo
dobrze. Mało kto opisuje ruiny powojennego Berlina oraz to
co tam można znaleźć (oczywiście to mistyfikacja, ale
ciekawie zorganizowana). Pozytywne wrażenie wnosi Warwawa -
mała dziewczynka, ale posiadająca ponadnaturalną moc. Jeśli
w tej pozycji szukacie Hellboya, to jednak się na tym
przejedziecie. To historia o "jego ojcu" - profesorze
Trevorze Bruttenholmie, który
gra tutaj pierwsze skrzypce. Komiks
nie jest zbyt gruby, jednak historia zawarta w albumie
powinna być bez wątpienia bardziej rozwinięta. Polecam.
|
|