| |
    
BIG GUY
I RUSTY ROBOCHŁOPIEC
    
"BIG
GUY I RUSTY ROBOCHŁOPIEC" to kolejny komiks, opowiadający o
walce z wielkimi potworami, takimi jak Godzilla. Tylko, że
tym razem ludziom pomaga stworzona przez nich duża maszyna,
a także mały chłopiec, który również jest robotem.
Naukowy eksperyment wymyka
się spod kontroli, a wraz z nim miasto opanowuje wielka
jaszczurka, przeciwko której zostaje wysłany Rusty
Robochłopiec. Okazuje się, że nie daje sobie on rady z
potworem, dlatego też Tokio prosi Amerykę o pomoc. Do misji
zostaje przydzielony Big Guy, który również jest robotem,
jednak posiada dużo większe możliwości i ogromną siłę. Czy
mieszkańcy umrą w męczarniach? Czy Big Guy pokona wielkiego
jaszczura? O tym wszystkim przekonacie się po przeczytaniu
komiksu.
Jak już na samym początku
wspomniałem, jest to opowieści w stylu Godzilli, jednak
tutaj do walki zostają przydzielone dwa roboty dużo
mniejszych rozmiarów, niż ich oponent. Z pozoru są one na
przegranej pozycji, jednak, jak się przekonujemy, nie jest
tak do końca. Fabuła może nie uszczęśliwi każdego, ponieważ
czytelnikowi może się wydawać, że czytał już podobne
komiksy, jednak jak zawsze to bywa, różnią się one kilkoma
szczegółami. Ale to sami musicie sprawdzić.
Strona graficzna komiksu stoi
na dobrym poziomie. Widoczne są wszelkie najmniejsze
szczegóły. Kolorystyka samego potwora wydaje się być zbyt
jaskrawa, jednak nawet przez ten element komiks nie traci na
wartości. Mogłoby się wydawać, że opowieść ta jest
przeznaczona wyłącznie dla dzieci, jednak tak nie jest,
ponieważ występuje tutaj kilka elementów, które są
nieodzownym elementem komiksów s-f. Polecam komiks ludziom
lubiącym historyjki typu Godzilla.
    

     |
|