| |
|
    
IBIKUS
    
Symeon
Niewzorow to nierób kombinujący na wszelkie możliwe sposoby,
aby tylko utrzymać się jak najmniejszym nakładem sił.
Wykorzystuje ludzi na prawo i lewo. Symeon przyszedł na
świat pod znakiem Ibikusa (gadającej trupiej czaszki),
dlatego też przeznaczona jest mu wielka kariera w tych
nieprzyjaznych dla ludzkości czasach. Kilka lat wcześniej
podobną przyszłość przepowiedziała mu stara cyganka, której
Symeon wierzy w stu procentach. Od tej chwili rozpoczyna się
droga do kariery głównego bohatera, który nie zawaha się
zabić człowieka, aby tylko jego przeznaczenie się spełniło.
Zaprezentowany przez
Pascal Rabaté bardzo ciężko ocenić. Z jednej strony
przemawia znakomita fabuła komiksu, która oparta jest na
powieści Aleksego Tołstoja, trzymająca w napięciu i tworząca
obraz grozy. Z drugiej zaś strony, rysunki, które ciężko
określić czy są dobre, czy też nie, ponieważ są one
rysowane, jako „szkice”, co można zobaczyć na przykładowych
planszach umieszczonych pod recenzją. Obrazy wyglądają na
bardzo proste, ale wydaje mi się, że przez ten zabieg komiks
staje się inny od wszystkich i powiedziałbym, że nawet
technika ta pasuje do samej treści. Brak kolorów może nie
podobać się niektórym czytelnikom. Na rysunkach nie
zobaczycie żadnych szczegółów, są to jak już wcześniej
wspomniałem, szkice, które określają tylko najważniejsze
przesłanie autora. Komiks wydany jest na kredowym papierze.
Dodatkowym atutem może być jego cena (99 zł), która jak na
bardzo dużą objętość (536 stron) nie jest wygórowana. Trochę
szkoda, że wydawnictwo nie postarało się jeszcze o twardą
okładkę, wtedy wydanie to byłoby bez żadnych zarzutów. Ze
względu na objętość komiksu, jest to pozycja jednorazowa, bo
nie wiem czy komukolwiek chciałoby się czytać coś, co ma
przeszło 500 stron kilka razu. Ze swojej strony polecam.
    

|
|