| |
    
LOVELESS 3: ZAGŁADA BLACKWATER
    

Ruth to żona weterana
wojennego. Podczas, gdy Wes walczył na wojnie domowej, jego
żona została wysiedlona z miasta, zamieszkała nieopodal, na
wzgórzach. Małżonkowie postanowili się zemścić na swoich
„oprawcach”. Dziwnym trafem Wes otrzymał wiadomość, że
mianowano go szeryfem Blackwater, miasta, z którego go
wyrzucono. Ruth jednak nie potrafi przebaczyć i nie ustanie
póki nie zemści się na swoich oprawcach. Nad miastem
rozpętuje się prawdziwe piekło. Czy Ruth wyjdzie zwycięsko z
tej batalii? Czy nie utraci swoich bliskich?
Po raz pierwszy miałem
styczność z taką opowieścią, gdzie akcja przenosi czytelnika
na dziki zachód, a dodatkowo wszystko oprawione jest w
zemstę i krwawą batalię, gdzie ludzkie życie nie jest warte
ani złamanego grosza. Fabularnie, komiks przedstawia się
całkiem nieźle. Nie doświadczyłem tutaj nudy, przez co czas
spędzony nad tą powiastką zleciał mi całkiem szybko i miło.
Prawie sto trzydzieści stron to sporo, jednak trochę
zdziwiło mnie to, że wydawca nie zastosował tutaj twardej
oprawy. Bardzo dobry projekt graficzny okładki, która po
części wprowadza nas w to, czego będziecie mogli się
spodziewać podczas czytania. Kreska nie zawsze ukazuje nam
szczegóły poszczególnych przedmiotów, czy też postaci, przez
co nie do końca mi się podoba. Kolorystycznie jest już o
wiele lepiej i dzięki temu pastele użyte we wszystkich
kadrach poprawiają końcową jakość. Mi osobiście podobał się
ten komiks, więc nie pozostaje mi nic innego, jak go
polecić.
|
|