PIEKIELNY ZAKON  /  K O M I K S Y  /  ARENA HORROR
   
 


PIEKIELNY ZAKON

„Piekielny zakon” autorstwa Ricardo Barreiro oraz Ignacjo Germana Noe, to dosyć kontrowersyjna pozycja w naszym kraju, biorąc pod uwagę fakt, że komiksy pornograficzne mają u nas ciężki żywot. Cała historia Barreiro opowiada o wydarzeniach  w Zakonie Klauzulowym Marianitek Bosych w latach pięćdziesiątych. Miejsce, w którym żyją siostry zakonne, trawią, mroczne pełne chorych żądz sekrety, czytelnik dostrzega już od pierwszych stron ich wyuzdane pragnienia erotyczne (choć słowo erotyczne zabrzmi tu lekko), a sposób w jaki je spełniają jest mocno sadystyczny. Cała ta historia pełna pokrętnej pornograficznej makabreski, zaczyna się gdy jednej z sióstr śnią się tajemnicze wizje oraz tajemnicze drzwi prowadzące do innego wymiaru, rozkoszy. Elementy nadnaturalne wkraczają w świat zakonu,  gdy ta sama siostra pragnąca „głębokich” doznań cielesnych, otwiera tajemnicze wrota i wpuszcza tym samym Belzebuba. Do ciekawostek należą między innymi, scena sennej wizji w której widzimy odprawiającą tajemniczy rytuał siostrę przy zakazanej księdze „Necronomiconu” i płynące z jej ust takie słowa jak Azathoth, Yog-Sothot, czy Cthulhu, które stanowią jawne odwołania do twórczości P.H. Lovecrafta. Również scena, w której jedna z sióstr dzierży daną zaklętą księgę i czyta z niej o dziwnym stworzeniu pochodzącym z innych wymiarów jest ciekawie zbudowana .  

Cały scenariusz Barreiro, jak dla mnie stanowi porn-gorowy pastisz motywów Lovecraftowskich na tle żałośnie kontrastującego z nimi owego zakonu. Komiczna końcowa scena z Papieżem i zakonem templariuszy niszczących cały kurwidołek wraz z  demonem w imię tak zwanej czystości i dobra dobija totalnie już dawno zniesmaczonego czytelnika.

Seksualność w Zakonie Piekielnym jest ujęta jako owoc zakazany lecz siostry z przyjemnością po niego sięgają. Również postać Belzebuba wydaje się symbolizować najskrytsze i najbardziej gnuśne pragnienia siostrzyczek. Nie od dziś wiemy że religijna wstrzemięźliwość może prowadzić na drogę dewiacji, i zdaje się że tak mało odkrywczy fakt posłużył za główny przekaz tej opowieści.

Na jedyny plus zasługuje miejscami niezła, miękka i przepojona erotyzmem kreska Noe. Możliwe że moja sroga ocena „Piekielnego Zakonu” wynika z faktu że nie przepadam za tego typu obrazami, więc pozostaje mi polecić tą pozycję Hella Comics, miłośnikom mało wysublimowanej erotyki i kiczowatych dialogów. Zwolennikom radia Maryi i osobom które szukają czegoś więcej prócz komiksowej pornografii, i cienkich dialogów stanowczo

     

PLANSZE OCENZUROWANE

 
 



 


:: TYTUŁ POLSKI ::
Piekielny Zakon

:: TYTUŁ ORYGINAŁU ::
El Convento Infernal

:: SCENARIUSZ ::
Ricardo Barreiro

:: WYDAWCA POLSKI ::
Hella Komiks

:: WYDAWCA ORYGINAŁU ::
???

:: ROK WYDANIA ::
 2008

:: KOMIKS DOSTARCZONY PRZEZ ::

 



 

 
 


AUTOR: DANIEL PODOLAK