| |
    
PUBLIC RELATIONS
    

Pierwsza rzecz, która zwraca
uwagę czytelnika w momencie rozpoczęcia lektury komiksu, to
znakomite rysunki. Thomas Frisano, mało znany w Polsce
rysownik prezentuje wyrafinowaną, szczegółowo dopieszczoną
kreskę, która wręcz rzuca na kolana. Każdy poszczególny
element to część większego dzieła sztuki – komiksu „Public
Relations”. Frisano oprócz rysunków, również zajął się
tuszowaniem oraz kolorem. Trzeba dodać, że wyszło mu to
fenomenalnie. Niektóre kadry, poszczególne grymasy twarzy
postaci, wręcz przypominają autentyczne zdjęcia.
Komiks również prezentuje się
przyzwoicie od strony scenariusza. Dobrze napisany kryminał
z elementami thrillera, nie tylko trzyma w napięciu, ale
również pozostaje zagadkowy aż do samego zakończenia.
Główna postać – Christelle
Costand myli bagaże na lotnisku. Odkrywa w walizce kilogram
heroiny oraz ludzką rękę. Nie wie kim są przemytnicy. Nie
wie czy dzwonić na policję. Do tego musi się odnaleźć w
nowym dla niej środowisku; w nowej miejscowości, w której
zamieszkała i w nowym miejscu pracy. Jakby tego było mało,
tajemniczy właściciele narkotyków – Paryska mafia, jest na
tropie Christelle. Czy i jak uda jej się wyjść z tej
opresji?
Pozostaje mi tylko zachęcić
do sięgnięcia po komiks „Public Relations”. Od siebie dodam,
że całą historie czyta się dosyć szybko i przyjemnie.
Scenariusz jest dosyć wyrazisty, zarazem na tyle złożony by
czytelnik nie był w stanie rozwikłać zagadki przed końcem
tomiku. Jedynym minusem komiksu jaki przychodzi mi na myśl,
to wysoka cena Polskiego wydania. 18,90zł za zeszyt tego
formatu, może skutecznie odstraszyć niezdecydowanych. Jednak
jeśli ktoś jest gotów poświęcić pewną kwotę na kupno „Public
Relations”, to myślę, że się nie zawiedzie.
|
|