VAMPIRE KNIGHT (TOM 8)  /  K O M I K S Y  /  ARENA HORROR
   
 


VAMPIRE KNIGHT (TOM 8)

Yuki w końcu dowiaduje się kim jest naprawdę. Wiadomość ta nie jest jej przekazana ustnie, lecz przez krew Kaneme, który uwalnia w Yuki uśpionego wampira. Okazuje się, że dziewczyna w przeszłości była krwiopijcą czystej krwi. Jej matka, aby ją chronić, pozbawiła ją genów wampira i wyczyściła pamięć. Kaname okazał się jej bratem i obrońcą. Związki kazirodcze między wampirami były dozwolone, więc „para” nie widziała żadnych przeszkód do bycia razem. Podobnie rodzice Yuki byli rodzeństwem – Haruki i Juri. Niezmiennie ciało Shikiego zamieszkiwane jest przez Rido, o którym wiemy coraz więcej. We wszystko wmiesza się Zero, kiedy dowie się, że Yuki jest wampirem czystej krwi. Zero po raz kolejny wyciągnie swój pistolet (Krwawą Różę)…

Ósmy tom „Vampire Knight” utrzymany jest w podobnym klimacie i konwencji co poprzedni. Dominuje powaga, mroczne sekrety oraz nowe konflikty i zagadki. Zero w końcu wyciąga swój pistolet „Krwawą Różę”. Nie podoba mi się podział samych rozdziałów. Brak jest tutaj osobnego rozgałęzienia teraźniejszych wydarzeń z retrospekcjami. W pewnym momencie wszystko zaczyna się mieszać, przez co tworzy się chaos i brak logiki (nie zawsze wiadomo, o co chodzi autorce, chwilę trzeba pomyśleć), na przykład: jesteśmy w rezydencji Kuranów, chwilę później w szkole, nie obejdzie się bez przeplatanych wydarzeń z życia Yuki… Czasami można się zagubić. Autorka zamieściła dwie krótkie historie bonusowe. Pierwsza z nich opowiada o Shizuce i Ichiru, zaś druga o dzieciństwie Yuki. Podczas czytania ósmego tomu miałem wrażenie, że niektóre sytuacje, ciągłe retrospekcje, są tylko po to, aby przedłużyć historię i poznać dogłębnie życie Yuki. Nie zawsze może się to podobać, więc czytelnikowi zaserwowane zostają nudniejsze momenty, które raczej wpływają nijako na całość. Autorka usypia nas ckliwymi wstawkami na temat miłości Yuki oraz Kaname.

Strona techniczna mangi stoi na dobrym poziomie. Druk czarno-biały został wykonany na papierze offsetowym. Nie zmieniło się nic pod względem numerowania stron, tylko kilka posiada numerację, co może przysporzyć trochę kłopotów w odnalezieniu szukanej strony. Nie zmienił się pomysł na projekt okładki. Mamy nałożone dwie tapety, które współgrają, jednaknie za wiele mówią o tym, co czeka na nas w środku. Rozczarowały mnie niektóre kadry, na których możecie zobaczyć postacie bez twarzy, nie jest to problem tylko tego tomu, lecz poprzednich również. Wygląda to śmiesznie i niesmacznie. Mangę polecam fanom serii, reszta czytelników nie będzie wiedziała o co tak naprawdę tutaj chodzi, więc jeśli nie zamierzasz przeczytać serii od początku, to po prostu darujcie sobie.

 
 



 


:: TYTUŁ POLSKI ::
Vampire Knight (Tom 8)

:: TYTUŁ ORYGINAŁU ::
Vampire Knight

:: SCENARIUSZ ::
Matsuri Hino

:: WYDAWCA POLSKI ::
Waneko 2011

:: WYDAWCA ORYGINAŁU ::
Hakusensha, INC. 2009

:: ROK WYDANIA ::
2011

:: KOMIKS DOSTARCZONY PRZEZ ::



 

 
 


AUTOR:
PASTOR