SPIS WEDŁUG TYTUŁÓW POLSKICH


0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  Q  R  S   U  V  W  X  Y  Z  Ż  Ź

DECATHEXIS

 

Literatura grozy, mimo swej popularności na świecie, nigdy nie była licznie reprezentowana w naszym kraju. Na szczęście, dzięki działaniom kilku wydawnictw, sytuacja zmieniła się. Polski horror, reprezentowany obecnie przez kilkunastu autorów, ma się coraz lepiej - wszak koszmarna rzeczywistość kraju nad Wisłą nadaje się na tło mrocznych opowieści jak żadna inna. Obok grozy sensu stricto pojawiają się także literackie eksperymenty z elementami horroru, takie jak Decathexis Łukasza Śmigla.

Współcześni badacze literatury twierdzą, że obecnie nie da się stworzyć niczego nowego, ponieważ wszystko zostało powiedziane wcześniej. Teksty kultury pełnią wobec siebie rolę zasobów, do których sięgają twórcy. Tworzenie polega zatem na składaniu starych elementów w nowe konfiguracje - na tym polega oryginalność w dzisiejszym świecie. W przypadku Decathexis mamy do czynienia z właśnie takim utworem.

Świat przedstawiony w powieści Śmigla składa się głównie z elementów charakterystycznych dla literatury przygodowej, kryminału i horroru. Znaczenie większości nazw własnych zastosowanych przez autora odsyła czytelnika do innych utworów, a także do rzeczywistości pozaliterackiej, wpływając na interpretację. Bo czego dobrego można spodziewać się po kapłanie noszącym imię Abaddon? Czego, poza rozpaczą, "chorobą na śmierć," można doświadczyć w świecie zwanym Kirkegaard? Wizja rzeczywistości, w której jedynym bogiem, a w zasadzie boginią, jest śmierć, wydaje się jednak zupełnie sensowna, mimo swej makabryczności. W końcu wszystkie religie są po to, by pomóc człowiekowi uporać się z tą kwestią.

Głównym bohaterem powieści jest Jon Pendergast, w miarę młody naukowiec tanatolog, przedstawiciel racjonalizmu, który siłą rzeczy sprzeciwia się pewnym praktykom kościoła Morii, bo takie imię nosi bogini-śmierć. Tymczasem zmarli zaczynają buszować po mieście, co rzuca podejrzenie na kościół, obecnie skonfliktowany z panującą miłościwie królową Geneview. Jon Pendergast musi rozwikłać intrygę, zanim będzie za późno.

Czytając Decathexis trudno czasem oprzeć się wrażeniu, że oto mamy przed sobą opowieść o Polsce i jej politycznych niesnaskach. Może to jednak zbyt daleko idące stwierdzenie... Walka, którą prowadzi Pendergast, jest w dużej mierze walką z zabobonem i krzywdą, zasady kościoła Morii są bowiem niezwykle surowe i okrutne. Świat w powieści został ukazany w sposób barwny i plastyczny, częściowo także dzięki klimatycznym rysunkom. Na podstawie Decathexis mogłoby powstać świetne anime. Konstrukcja świata, ze względu na łączenie elementów różnych gatunków, ciekawą intrygę i interesujących, wyrazistych bohaterów, bardzo kojarzy się z japońskimi produkcjami.

Decathexis czyta się dobrze, rozwiązanie intrygi jest zaskakujące, a zakończenie otwarte. Niewykluczone, że nie była to nasza ostatnia wizyta w Kirkegaardzie. Trudno powiedzieć, czy to dobrze, niektórym historiom kontynuacje nie służą. Póki co, każdy czytelnik szanujący dobrą prozę powinien zapoznać się z Decathexis.

AUTOR RECENZJI: KAROLINA GÓRSKA

 
   



 

.: TYTUŁ ORYGINALNY :.
Decathexis

.: AUTOR :.
Kerrelyn Sparks

.: TŁUMACZENIE :.
Brak

.: WYDANIE ŚWIATOWE :.
2009

.: WYDANIE POLSKIE :.
Grass Hopper 2009

.: ILOŚĆ STRON :.
255

:: KSIĄŻKĘ DOSTARCZYŁO ::

 

KRÓTKIE ZESTAWIENIE:

OGÓLNA OCENA KSIĄŻKI:
9 / 10 

OCENA KSIĄŻKI JAKO HORROR:
5 / 10

OCENA KSIĄŻKI OD STRONY LITERACKIEJ:
10 / 10

PLUSY:
+ intertekstualność powieści
+ świat przedstawiony
+ intryga
+ elementy makabry

MINUSY:
- nie jest to stuprocentowy horror
- przesłodzona końcówka