SPIS WEDŁUG TYTUŁÓW POLSKICH


0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  Q  R  S   U  V  W  X  Y  Z  Ż  Ź

LUDZIE WIATRU

 

Średniowiecze, choć to epoka dawno miniona, wciąż fascynuje oraz potrafi zainspirować całe rzesze pisarzy. Do tychże należy Viviane Moore, która osadziła akcję swego cyklu Rycerze Sycylii w mrocznym wieku dwunastym. Ludzie wiatru to jego pierwszy i, trzeba przyznać, dość zachęcający tom.

Do zamku Pirou położonego w Normandii przybywają Hugo z Tarsu i jego młody podopieczny Tankred – główny bohater cyklu. W tym samym czasie, zamęczona gorączką i majakami, umiera tam Muriel, siostra władcy zamczyska. Doświadczony i spostrzegawczy Hugon podejrzewa otrucie. Ale to nie jedyna z bolączek dręczących mieszkańców Pirou...

Powieść Viviane Moore można zaliczyć do gatunku fikcji historycznej. Przedstawione wydarzenia rozgrywają się na tle dziejów średniowiecznej Europy. Przez karty powieści przewijają się rozmaite, zróżnicowane postaci o zręcznie nakreślonej psychologii, zarówno męskie, jak i żeńskie. Najciekawszą z nich wydaje się Sigrid, córka władcy Pirou, najstarsze z jego żyjących dzieci, ambitna i zupełnie nietypowa, jak na średniowieczne standardy kobiecości. Choć młody Tankred nie pozostanie obojętny na jej specyficzne wdzięki, wątek romansowy nie zajmie w powieści zbyt dużo miejsca. Przede wszystkim jest to historia o śledztwie i skomplikowanych stosunkach międzyludzkich, o skutkach minionych i niepowetowanych krzywd oraz ślepej żądzy władzy.  Skutkach, należy zauważyć, niszczących i zabójczych. 

Choć to nie horror, nie można odmówić Ludziom wiatru pewnej nastrojowości. Otwierająca powieść scena śmierci Muriel wiele mówi o możliwościach pisarki w kreowaniu atmosfery. Trup u Viviane Moore ściele się gęsto i zwykle w niewyjaśnionych okolicznościach. Wydarzenia znajdują wytłumaczenie w finale. Pierwszy tom stanowi do pewnego stopnia zamkniętą całość – opowieść dobiega końca dla mieszkańców Pirou, natomiast na ujawnienie sekretów, jakie Hugo ma przed Tankredem, trzeba jeszcze poczekać.

Ludzie wiatru to powieść, która z jednej strony kojarzy się z takimi dziełami jak Edda poetycka czy opowieściami o Nibelungach – postaci są tak samo pełne pasji, a wydarzenia tragiczne w swej nieodwołalności. Z drugiej strony książka Viviane Moore to przede wszystkim dobrze napisane, przyjemne czytadło spod znaku Sagi o ludziach lodu. Polecam do poduszki. 

AUTOR RECENZJI: KAROLINA GÓRSKA

 
   




 

.: TYTUŁ ORYGINALNY :.
Le peuple du vent

.: AUTOR :.
Viviane Moore

.: TŁUMACZENIE :.
Justyna Sozańska

.: WYDANIE ŚWIATOWE :.
2006

.: WYDANIE POLSKIE :.
WAB, W-wa 2009

.: ILOŚĆ STRON :.
315

:: KSIĄŻKĘ DOSTARCZYŁO ::

 

KRÓTKIE ZESTAWIENIE:

OGÓLNA OCENA KSIĄŻKI:
7 / 10 

OCENA KSIĄŻKI JAKO HORROR:
2 / 10

OCENA KSIĄŻKI OD STRONY LITERACKIEJ:
10 / 10

PLUSY:
+
scena śmierci Muriel
+
postaci
+
nastrój

MINUSY:
-
pewna schematyczność
-
niska zawartość elementów grozy