SPIS WEDŁUG TYTUŁÓW POLSKICH

0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  Q  R  S   U  V  W  X  Y  Z  Ż  Ź


NIEWIDZIALNY

TYTUŁ
ORYGINALNY:

The Unseen

AUTOR:
Guy N.Smith

TŁUMACZENIE:
Renata Szaranek

WYDANIE
ŚWIATOWE:

Guy N.Smith, 1990

WYDANIE
POLSKIE:

Phantom Press International, 1992

ILOŚĆ STRON:
223 stron

PLUSY:
+
Ciekawie przedstawiony jest głos w głowie Eda
+
Szalejący morderca
+
Zakończenie

MINUSY:
-
Dzisiaj pomysł ten jest już wyświechtany i oklepany
-
Prosta do bólu
-
Wmieszanie szatana do fabuły

Było piękne marcowe popołudnie. Ed Cain wracał z pracy do domu. Jako dyrektor banku mógł skończyć trochę wcześniej od innych pracowników. Pomyślał więc, że resztę dnia spędzi z rodziną w ogrodzie. Nie było mu to najwyraźniej pisane. Uległ wypadkowi drogowemu: z wielkiej betoniarki spadła na jego samochód gruszka z cementem miażdżąc doszczętnie metalową konstrukcję. Zdarzenie to było na tyle nieprawdopodobne, że świadomość Eda nie chciała przyjąć go do wiadomości. Granice pomiędzy jawą, a snem przestały istnieć. To co się działo później obserwował już z lotu ptaka. Jakby zawisł nad własnym ciałem i podróżował wszędzie tam gdzie je zabierano. Nie chciał umierać, tego był pewien...  Po kilku tygodniach budzi się w szpitalu, jest cały połamany i pokaleczony, ale żyje. Okazało się, że dzięki nowo zakupionej maszynie szpitalnej udało się go przywrócić do realnego świata. Cain zostaje poddany rekonwalescencji, aby jak najszybciej mógł wrócić do domu... Rodzina bardzo cieszy się na jego powrót, ale on nie czuje niczego tak jak dawniej. Coraz częściej dostaje szału, jest nerwowy. Zaczyna nienawidzić swoich dzieci, a pewnego razu próbuje udusić żonę. Zauważa, że "ktoś" lub "coś" próbuje sterować jego wolą. Jakiś dziwny potwór gnieżdżący się w jego głowie każe mu zabijać. Pierwszą jego ofiarą staje się prostytutka, którą Ed brutalnie zgwałcił. Następny jest nieznośny klient banku, ale głos chce więcej... znacznie więcej.

Tak w skrócie przedstawia się fabuła książki. Nie trudno domyślić się, że tym razem Smith postanowił stworzyć slasher. Eda na pewno nie można porównać do wytwornego dr. Lectera, którego zbrodnie były jakby arcydziełami, ale nie jest najgorzej. Dyrektor bardzo łatwo się podnieca, dlatego zabija dużo, najczęściej na tle seksualnym. Jeżeli spodziewacie się wyrafinowania to raczej go w powieści nie ma. Ofiarami Eda stają się np: wyprzedzający go kierowca na autostradzie. Cain spycha go swoim autem na pobocze. Kierowca wraz z samochodem płoną żywcem, a nasz bohater podniecony ogląda całe zdarzenie w TV. Kleryk podglądający przez dziury w żywopłocie jego żonę... ginie uduszony. Przebiegły wyłudzasz, chcący naciągnąć bank na kredyt. Ed wbija mu w głowę piłeczkę do golfa, śmierć zostaje uznana jako nieszczęśliwy wypadek. Pod koniec książki głos każe zabijać mu kilka razy w ciągu dnia.  

Nie jest to głęboka opowieść psychologiczna. Smith wystrzega się analizy mózgu mordercy, pokazuje tylko jego czyny, przedstawia myśli (głos), czasami pokusi się o jakieś spostrzeżenia co do motywu. Wszystko to jednak było już wcześniej, a w dodatku zrobione lepiej. Książka jest kolejnym przykładem na to że sam pomysł to nie wszystko, ważna jest także realizacja z którą u autora "Kajmanów"  jest kiepsko. Kolejnym bezsensem jest wplecenie do fabuły szatana. W dodatku w taki sposób, że nie wiadomo jaką ma on odegrać rolę. Siermiężny jest ten nasz Guy, ale cóż nie każdy może i chce być np. Clive Bakerem. Powieść  dopiero gdzieś w połowie nabiera rozpędu. Wydarzenia stają się coraz ciekawsze, czuć że wszystko zmierza do nieuchronnego finału, ale nie da się przewidzieć jaki będzie koniec. Zakończenia są właśnie tym co lubię u Smitha najbardziej, książki są przez to bardzo równe, i tak, zawsze po opisywanych wydarzeniach przychodzi czas rozliczenia się z czytelnikiem (naturalny finał). Powieść pokazuje, jak długą i trudną drogę przeszedł pisarz od " Bagiennej bestii" do "Niewidzialnego". Mam na myśli postęp dokonany przez niego od strony warsztatowej i fabularnej. Na początku kariery tworzył krótkie historyjki o potworach, teraz są to raczej pseudo psychologiczne thrillery, a do tego rozrosły się one prawie dwukrotnie.

Podsumowując: "Niewidzialny" do wybitnych nie należy i nigdy należał nie będzie. Książka jest typową przedstawicielka klasy B, czego nie należy przyjmować wcale jako minus. Ukazanego w powieści zabójcę można określić jako socjopatę, który prędzej zginie niż podda się ogólnie przyjętym zasadom. Morduje wiec gdzie i kogo popadnie, chcąc mieć na swoim koncie jak najwięcej ofiar. Autor "Neofity" nie należy do mistrzów gatunku, to też oddaje w nasze ręce dzieło niedoskonałe, kulejące pod każdym prawie względem, z brakami przewyższającymi niejeden wieżowiec. Dlatego każdy sam powinien zdecydować, czy chce po książkę sięgnąć, czy może ma ciekawszy pomysł na zapełnienie kilu godzin których potrzeba na jej przeczytanie.
 

KRÓTKIE ZESTAWIENIE:
OGÓLNA OCENA KSIĄŻKI: 4 / 10  ;  OCENA KSIĄŻKI JAKO HORROR: 5 / 10
 OCENA KSIĄŻKI OD STRONY LITERACKIEJ: 4 / 10

AUTOR RECENZJI: MUCHA CC