SPIS WEDŁUG TYTUŁÓW POLSKICH


0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  Q  R  S   U  V  W  X  Y  Z  Ż  Ź

POCAŁUNEK CIENIA

 

„Pocałunek cienia” to trzeci tom Akademii Wampirów i zarazem jej bezpośrednia kontynuacja.  Jak dotąd jest to najlepsza część serii. Richelle Mead przechodzi samą siebie i im brniemy dalej, tym spotykamy się coraz to z lepszą historią.

„Wolność”, pomyślałam. To był jedyny prezent, na jaki czekałam. Wolność dokonywania wyborów. Wolność kochania wybranego mężczyzny.”

Rose – dampirzyca, która nosi pocałunek cienia (zmarła, ale powróciła do świata żywych dzięki przyjaciółce Lisie-morojce) jest świadoma tego, że nie może być ze swoim ukochanym Dymitrem (strażnikiem Akademii św. Wladimira). Stara się pokazać z najlepszej strony jako przyszła strażniczka. Zaczynają się ćwiczenia polowe – tak jakby egzamin praktyczny – każdy nowicjusz otrzymuje przydział moroja (dobry wampir), którego ma chronić przed atakiem „strzyg” (nauczyciele Akademii atakują nowicjuszy udając strzygi-martwe wampiry).

Rose miewa dziwne wizje – widzi Masona – przyjaciela, który zginął podczas akcji („W szponach mrozu”). Nie jest pewna, czy to są tylko halucynacje. Dodatkowo rozpoczyna się proces Wiktora Daszkowa, który uprowadził i torturował Lisę, żeby przywróciła mu zdrowie dzięki swojej magii – żywiołu ducha. Dziewczyna jest pełna pesymizmu, otacza ją mrok i ciemność.

"Skoro widujesz duchy, to znaczy, że nie jesteśmy już bezpieczni."

Coś się dzieje w Akademii – kilkoro uczniów ma podobne obrażenia fizyczne i Rose próbuje rozwikłać zagadkę. Czy w porę odkryje co się z nią dzieje, zanim popadnie w obłęd? Czy Akademia jest bezpiecznym miejscem dla morojów i dampirów? Kto im zagraża?

Trzecia część Akademii jest według mnie najbardziej urozmaicona i mroczna. Dużo wątków, ciągłej akcji (jedna się kończy a już kolejna zaczyna). Powracają niektóre postacie z pierwszej części – Wiktor Daszkow, Królowa Tatiana, dyrektor Kirowa. Również matka Rose pojawi się i zapewni nam dużo scen akcji. Ogarniała mnie złość na bohaterkę, gdy jej ukochany zbliżał się do niej, był czuły, troskliwy a ona go odpychała. Jej ciągłe złości, awantury zaczynały być irytujące, ale czego nie sprawi miłość ugasi nawet najbardziej rozpalone zło. Wątek romantyczny przybierze ciekawy obrót zarówno w życiu Rose jak i Lisy. Dampirzyca nadal potajemnie się kocha w swoim trenerze a Lisę czekają pierwsze sprzeczki z Christianem oraz doświadczenia miłosne.  Poznamy jakie możliwości i moc ma dampirzyca. Przyznam, że „pocałunek cienia” podnosił mi często ciśnienie. Ciężko było się oderwać  od książki, ponieważ ciągle „coś” się działo. Zaskoczyła mnie postać Dymitra, który zmienił się o 180 stopni. Jest bardziej otwarty, dzięki temu możemy go lepiej poznać, ukazuje Rose swoje uczucia, jako doświadczony strażnik zauważa, że nie praca jest najważniejsza.

Jak wcześniej wspomniałam „Pocałunek cienia: przepełniony jest akcją, mrokiem, zagadkami i duchami.  Dopiero ta część pozwoliła mi oswoić się z myślą, że wampiry mogą być wierzące, a dokładnie postać Dymitra mi w tym pomogła, który nie wierzy w duchy. Jedynym minusem jest przytłaczająca agresja Rose, jej ciągłe złe nastroje, mroczne wizje. Po pewnym czasie wywołały i u mnie złość. Zakończenie jak zwykle zaskakujące i trudne do przewidzenia. Tym razem bez happy endu.  Zachęcam do czytania ”Pocałunku cienia”,  a sama już nie mogę się doczekać kolejnej części w moich rękach.

AUTOR RECENZJI: MAWET

 
   


 

.: TYTUŁ ORYGINALNY :.
Vampire Academy: Shadow Kiss

.: AUTOR :.
Richelle Mead

.: TŁUMACZENIE :.
Monika Gajdzińska

.: WYDANIE ŚWIATOWE :.
2008

.: WYDANIE POLSKIE :.
Wydawnictwo Nasza Księgarnia 2010

.: ILOŚĆ STRON :.
432


 

KRÓTKIE ZESTAWIENIE:

OGÓLNA OCENA KSIĄŻKI:
9 / 10 

OCENA KSIĄŻKI JAKO HORROR:
3 / 10

OCENA KSIĄŻKI OD STRONY LITERACKIEJ:
9 / 10