SPIS WEDŁUG TYTUŁÓW POLSKICH


0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  Q  R  S   U  V  W  X  Y  Z  Ż  Ź

SMAK JĘZYKA. HISTORIA PEWNEJ ZEMSTY

 

Literatury koreańskiej na naszym rynku jest jak na lekarstwo albo i mniej. Liczebność filmów prezentuje się lepiej, choć i tak nie docierają do nas w ilości, z jakiej można w pełni się cieszyć. Smak języka, wydana w zeszłym roku powieść Jo Kyung-ran, jest zatem rarytasem - nie tylko przez wzgląd na nikłą dostępność literatury z Azji. To przede wszystkim świetna książka, która długo po lekturze nie daje się zapomnieć.

Smak języka. Historia pewnej zemsty jest powieścią napisaną przez kobietę o kobiecie. Główna (i w zasadzie jedyna) bohaterka tej książki, Chi-won, mistrzyni kuchni, właśnie znalazła się na życiowym zakręcie. Długoletni związek z pewnym architektem rozpadł się za sprawą "tej trzeciej." Chi-won zostaje sama, nie licząc psa, z którym także wkrótce będzie musiała się rozstać. Wydarzenia przybierają bowiem coraz bardziej niepokojący obrót.

Akcja powieści toczy się bardzo powoli. Wszystkie wydarzenia poznajemy wyłącznie z punktu widzenia bohaterki-narratorki. Przedstawione są one w formie przemyśleń i odczuć, co z początku może wydać się nużące. Zidentyfikowanie się z Chi-won nie przychodzi łatwo, ponieważ problem, z jakim się mierzy, należy do stałego repertuaru lęków ludzi pozostających w związkach. Wszyscy boimy się porzucenia. I choć jest to strach zgoła odmienny od tego, co czuje się na widok dziewczyny wyłażącej z telewizora, może być równie porażający.

Jako mistrzyni kuchni i smakosz w jednej osobie, Chi-won dość specyficznie odbiera rzeczywistość, jakby smak i węch były jej głównymi zmysłami. Początkowe, zupełnie zrozumiałe, rozżalenie z powodu zdrady oraz tęsknota za partnerem, powoli zmieniają się w gniew, kiedy druga kobieta zaczyna ingerować we wszystkie inne sfery życia Chi-won. Od tej pory czytelnik wraz z bohaterką pogrążają się w stanach coraz bardziej przypominających obłęd. Jak skończy się ta historia można domyślać się po tytule. Książkę tę warto przeczytać choćby ze względu na finał, który przywodzi na myśl najlepsze koreańskie horrory filmowe.

Wydawnictwu Łyński Kamień należy się ogromny plus za wydanie tej powieści w Polsce. Intrygująca szata graficzna od razu przykuwa wzrok fana horroru. Tę książkę docenić można jednak dopiero po przeczytaniu ostatniej strony, tylko wówczas w pełni docenia się kunszt autorki. Nie jest to lektura łatwa, wielbicielom wampirzych love story raczej się nie spodoba. Paradoksalnie za dużo w niej mroku. Na ogół nie chcemy nawet myśleć o tym, w jakie potwory moglibyśmy zmienić się pod wpływem pewnych okoliczności. Oprócz gęstniejącej atmosfery i intrygującej fabuły, książka Jo Kyung-ran zawiera wiele interesujących kulinarnych faktów, część z nich jest wręcz drastyczna. Upodobania kulinarne stają się tu przenośnią ludzkiej natury, alegorią zachłanności i nienasycenia. Więcej takich książek w Polsce!

AUTOR RECENZJI: KAROLINA GÓRSKA

 
   



 

.: TYTUŁ ORYGINALNY :.
Hyo

.: AUTOR :.
Ewa Rynarzewska

.: TŁUMACZENIE :.
Monika Wyrwas-Wiśniewska

.: WYDANIE ŚWIATOWE :.
2007

.: WYDANIE POLSKIE :.
Łyński Kamień Warszawa 2009

.: ILOŚĆ STRON :.
261

KRÓTKIE ZESTAWIENIE:

OGÓLNA OCENA KSIĄŻKI:
10 / 10 

OCENA KSIĄŻKI JAKO HORROR:
3 / 10

OCENA KSIĄŻKI OD STRONY LITERACKIEJ:
10 / 10

PLUSY:
+ atmosfera narastającego niepokoju
+ główna bohaterka
+ sposób przedstawiania wydarzeń
+ pewne podobieństwo do najlepszych koreańskich horrorów
+ finał
+ ciekawostki kulinarne

MINUSY:
- brak