SPIS WEDŁUG TYTUŁÓW POLSKICH

0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  Q  R  S   U  V  W  X  Y  Z  Ż  Ź


SNY UMARŁYCH

TYTUŁ
ORYGINALNY:

Sny Umarłych

AUTOR:
Robert Muster

TŁUMACZENIE:
(wydawca nie podaje)

WYDANIE
ŚWIATOWE:

(wydawca nie podaje)

WYDANIE
POLSKIE:

Adalbert, 1991

ILOŚĆ STRON:
166 stron

PLUSY:
+
Trzyma w napięciu
+
Tajemnicza do samego końca
+
Świeża i wciągająca fabuła
+
Miejsce akcji, jako państwo totalitarne
+
Prawdziwy mix horroru, kryminału i sensacji
+
Nieumarli, jakich jeszcze nie było

MINUSY:
-
W niektórych momentach zbyt skomplikowane
- Czasami nie spójna
- Brak  podstawowych informacji odnośnie wydania, tłumaczenia, autora itp.

- Literówka

Do ogarniętego tyranią i dyktatem państwa, w którym jedyną, legalną władzę sprawuje generał, przyjeżdża Klaus Werner. Chce odwiedzić starego przyjaciela, pomóc mu odnaleźć, zaginioną przed dwoma laty, żonę. Już na lotnisku zostaje powitany przez panujący tam system. Policja przeszukuje jego samochód, wypytuje o cel wizyty i odprowadza pod sam dom przyjaciela, Profesora Jana Meiera, który również jest nękany przez policję, nie czuje się bezpiecznie. Chce zaraz po odnalezieniu ukochanej żony wyjechać z tego miejsca raz na zawsze. Pokrótce opowiada Klausowi o tajemniczym zniknięciu Marty. Postanawiają działać szybko, przewidując coraz to większe napięcie wewnątrzpaństwowe, zwiastujące rychłe nadejście, jak sądzą, rewolucji. Na początek udają się do posiadłości Profesora Lonfarba, ostatniego człowieka, który widział Martę, jej pracodawcę i kolegę Jana jako ostatni ( prof. podarował  mu bardzo cenną książkę filozoficzną, dla której to właśnie pozycji, Jan przyjechał do tego kraju - "Dzieła filozoficzne Teliofonesa"). Tam jednak zamiast się czegoś dowiedzieć, przydarza im się coś dziwnego. W nocy obserwują rozmowę tajemniczego, łysego człowieka, który zdaje się być martwy. Następnego dnia, przy śniadaniu Klaus, pytając profesora o żonę Jana, przekonuje się, że ten nie mówi im całej prawdy,  jedynie chce ich zbić z tropu, odsyłając do odległego miejsca na granicy państwa. Drugim ich krokiem staje się małe miasteczko - N., leżące niedaleko posiadłości. Tam zostają pojmani przez miejscowego gangstera i przywódcę tajemniczego Stowarzyszenia, chcącego przy pomocy armii umarłych dokonać przewrotu - Troffiego. Muszą jak najszybciej uciec, czy jednak im się to uda ...

Książka, z pozoru zwyczajna, stała się dla mnie niezwykłym zaskoczeniem. Napisana została w bardzo ciekawy sposób, tajemniczy, nie ujawniający wszystkiego od razu, także ciężko jest się domyśleć, jak potoczą się losy bohaterów. Tak samo jest z miejscem osadzenia akcji, jakie wybrał pisarz. Państwo totalitarne, rządzone przez chorego generała. Powieść została tak skonstruowana, że nie wiadomo, gdzie się rozgrywa, nie pada nazwa państwa, jedyne miasto jakie ją posiada, przedstawione jest jako - N. Tak więc, mamy dwóch bohaterów, którzy rzuceni są w wir niezrozumiałych, polityczno-wojskowych wydarzeń nie opowiadając się za żadną ze stron. Ciągle pozostając pomiędzy przysłowiowym "młotem a kowadłem", muszą rozwiązać własne sprawy, a przy tym ujść z życiem. Powieść jest syntezą horroru, kryminału i sensacji. Autor wykazał się inwencją twórczą i pomysłowością. Dzieło  jest dobre, pod względem przedstawionych wydarzeń i postaci, jak i ciekawie napisane. Wciąga, ciężko jest się oderwać. Jedyne zastrzeżenia mogą budzić drobne nieścisłości fabularne, które jednak w żaden sposób nie wpływają na nasz odbiór. Każdy, kto lubi nieszablonowe rozwiązania, zagadki i tajemnice, powinien zapoznać się ze "Snami umarłych"...

KRÓTKIE ZESTAWIENIE:
OGÓLNA OCENA KSIĄŻKI: 7 / 10  ;  OCENA KSIĄŻKI JAKO HORROR: 7 / 10
 OCENA KSIĄŻKI OD STRONY LITERACKIEJ: 6 / 10

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

AUTOR RECENZJI: MUCHA CC