SPIS WEDŁUG TYTUŁÓW POLSKICH


0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  Q  R  S   U  V  W  X  Y  Z  Ż  Ź

WIELKI MARSZ

 

Większość sławnych pisarzy posługiwała się pseudonimami, miało to służyć zmyleniu czytelnika, ponieważ większość zazwyczaj się po daną powieść ze względu na autora, pomijając ukrytą treść. Czasami powieściopisarze publikowali wznowienia, zawierające rozszerzone wątki pod innym nazwiskiem. Jednak głównym powodem literackiej anonimowości staje się wyłamanie z kanonu literacko- kulturowego, który w osobliwy sposób klasyfikuje twórców do poszczególnej grupy literackiej, tworząc etykietę zawierającą powtarzające się motywy i nacechowanie literackie. Walcząc z stereotypami Steven King w swoisty sposób wylansował futurystyczną wizję skrajnego załamania zasad moralnych ludzkości, publikując swoją powieść pod fikcyjnym imieniem i nazwiskiem Richard Bachman. Zabieg ten okazał się skuteczny, ponieważ powieść pomimo nieznanego autora osiągnęła zamierzony sukces komercyjny, jak i literacki, zaskakując w ten sposób czytelników powiewem świeżości i realizmu. Jest to najbardziej nieszablonowa i zaskakująca powieść mistrza grozy, a zarazem oznaką ukształtowania poglądów i stylu literackiego. Krytycy nazwali „Wielki Marsz” powieścią dojrzałą, co sugeruje, że tematyka oraz styl zaskoczą każdego czytelnika.

Niedalekiej przyszłości, której rzeczywistość kreują media, człowiek znudzony życiem poszukuje coraz to nowych doznań, które mu może dostarczyć telewizja. Powstają to coraz nowsze i bardziej urozmaicone reality show, które stają się narodową rozrywką Stanów Zjednoczonych. Ludzie otoczeni przez ściany z betonu poszukują rozrywki, która będzie odzwierciedlała ich ukryte pragnienia, dożyła do podniesienia adrenaliny we krwi, która będzie zapowiedzią lepszego jutra w świecie absurdu i apatii. Jedna z wiodących stacji telewizyjny tworzy nową serię programu telewizyjnego „Wielki Marsz”, emitowanego dwadzieścia cztery godziny na dobę, którego zasady są w miarę proste. Kwalifikuje się sto uczestników, którzy zmierzą się w dramatycznej rozgrywce, uczestnictwo w zawodach jest dobrowolne, zwycięzca jest jeden, staje się narodowym bohaterem. Jednak cena, jaką muszą zapłacić jest wygórowana, każdy uczestnik, który wystartuje w programie, przez cały czas zmuszony jest do marszu, w przeciwnym razie, gdy się tylko zatrzyma, zostanie rozstrzelany przez eskortujące grupę śmiałków wojsko. Tylko jedna osoba może wygrać, reszta zginie, mimo to chętnych nie brakuje, do konkursu zgłasza się Ray Garraty, człowiek pozbawiony sensu życia, jeden z wielu straceńców. Gdy rozgrywka się rozpoczyna, zawodników podziwiają tłumy, skandując imiona faworytów, jednak po pewnym czasie, wielu zdaje sobie sprawę, że tak naprawdę nie ma zwycięzcy, wszyscy, którzy ukończyli marsz, po pewnym czasie oszaleli, popełnili samobójstwo, są tylko przegrani lub martwi… Pozostaje, zatem pytanie, po której stronie się opowiedzieć…

Richard Bachman zawarł uniwersalną wizję apokalipsy, stopniowa zagłada człowieczeństwa uzmysławia nam, jak bardzo potrafimy być podatni na manipulacje ze strony mediów a zarazem, jakie zagrożenie środki masowego przekazu stanowią. Nie da się ukryć, iż oprócz elementów grozy King stworzył fascynującą opowieść obyczajową, skonstruowaną na zarysie osobowości uczestników oraz masowej histerii tłumu. Znakomita manipulacja słowem, wszelkie podziały charakterologiczne oraz różnorodność stylów zaskakują swoją płynną ciągłością. Doskonałe sformułowania naukowe i komentarze przeplatają się z prostym językiem, czasami slangiem, tworząc przy tym niepowtarzalny klimat grozy. Po mimo wątku główne występuje, kilka bardziej ukrytych, lecz niejednokrotnie dających wiele do myślenia tez i postaw życiowych, które przestawiają całokształt społeczeństwa. Temat poruszy każdego czytelnika, zmieniając dotychczasowe spojrzenie na życie, pozwoli na wiele przemyśleń. Często się zdarzy, że będziemy się utożsamiać z postawami życiowymi bohaterów, którzy stają się literacko uniwersalni (everyman). Całokształt prezentuje wysoką formę literacką autora, urzekająco każdego swoim uniwersalizmem. Uważam, że jest to powieść ambitna, odsłaniająca prawdziwe oblicze człowieka. Więc po przeczytaniu tego dzieła pozostaje: Czy potrafimy delektować się każdą chwilą? Doceńcie każdy dzień a dzień nie będzie stracony na pewno przy tej pozycji literackiej… Polecam…

AUTOR RECENZJI: REQUIEM

 
   

.: TYTUŁ ORYGINALNY :.
The Long Walk

.: AUTOR :.
Richard Bachman

.: TŁUMACZENIE :.
Paweł Korombel

.: WYDANIE ŚWIATOWE :.
1979

.: WYDANIE POLSKIE :.
Prószyński i S-ka, 1999

.: ILOŚĆ STRON :.
244 stron

:: KUP TERAZ ::
 

KRÓTKIE ZESTAWIENIE:

OGÓLNA OCENA KSIĄŻKI:
9,5 / 10 

OCENA KSIĄŻKI JAKO HORROR:
8 / 10

 OCENA KSIĄŻKI OD STRONY LITERACKIEJ:
10 / 10

PLUSY:
+ Poraża autentycznością
+ Styl
+ Tematyka

MINUSY:
- Przewidywalny zwycięzca marszu