| |
Pierwszy
tom przygód napoleońskiego wojaka Stanisława Tyca, był bardzo
ciekawym kawałkiem literatury fantastyczno – historycznej.
Uwiedziony magią pióra młodego literata, z ogromną
niecierpliwością, oczekiwałem dalszej części przygód ulubionych
bohaterów. Czy tom drugi dorównuje swemu poprzednikowi? Moim
zdaniem zdecydowanie tak, czytelnik otrzymuje sporą dawkę akcji,
opisanej przy tym świetnym piórem. Po raz koleiny
powieściopisarz udowodnił swą dobrą formę. Z każdego niemal
fragmentu Zadry 2, bije fascynacja Piskorskiego epoką
napoleońską. Widać to świetnie zwłaszcza we wszelkich scenach
batalistycznych, takich jak Zwycięstwo nad Victorią.
Bohaterowie powołani do
życia przez autora naprawdę żyją, czuć od nich powiew
starych wiarusów, spotkanych na kartach dzieł
Gąsiorowskiego, pobrzmiewają tu, też echa klasycznej
powieści historycznej Kraszewskiego, ze smakiem i znawstwem
realiów historycznych wstępują zgrabnie, pomieszane z
elementami fantastycznymi.
Jeśli porównywać powieści
z dziedziny historii alternatywnej, Zadra bije na głowę,
fatalnie napisanego, pozbawionego zupełnie polotu ’’Bohuna’’
Jacka Komudy. Stanisław Tyc, żyje na kartach powieści
Piskorskiego, w przeciwieństwie do papierowych kukiełek,
jakie serwuje czytelnikom konkurent. Na polu językowym, w
swej kategorii historyczno – fantastycznej, Zadra ustępuje,
jedynie trylogii Husyckiej Andrzeja Sapkowskiego, z tą
różnicą, iż fabularnie Sapkowski stał się autorem miałkim,
bez pomysłów na dobą fabułę, Piskorski, zaś jest nadzieją
Polskiej literatury z nurtu fantastyczno – historycznego. Bo
o ile, w przypadku wyżej wymienionej konkurencji, widać
gołym okiem, iż jej dzieła są tworzone z powodu braków
budżetowych autorów, to w przypadku twórcy Zadry 2, każdy
czytelnik łatwo dostrzeże pasję twórczą. Tą pasję, która
tworzy świetną literatury popularną, a taką jest bez
wątpienia drugi tom Zadry Krzysztofa Piskorskiego.
AUTOR
RECENZJI:
VAMPIRO |
|